Areszt Śledczy w Częstochowie zgodnie z ustaloną rejonizacją przeznaczony jest dla tymczasowo aresztowanych mężczyzn pozostających w dyspozycji: Sądu Okręgowego w Częstochowie, Sądu Rejonowego w Częstochowie, Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, Prokuratury Rejonowej w Częstochowie.

Ponadto w areszcie przebywają skazani zatrudnieni przy pracach porządkowych i pomocniczych, skazani oczekujący na skierowanie do odpowiednich typów i rodzajów zakładów karnych oraz skazani, skierowani do jednostki w związku z udziałem w czynnościach procesowych. Pojemność aresztu wynosi  246  miejsc zakwaterowania.

Areszt to dwa połączone ze sobą dwupiętrowe pawilony: administracyjny i penitencjarny, położone na planie litery L oraz wolno stojące budynki: garaży, magazynów, poczekalni dla odwiedzających i świetlicy dla funkcjonariuszy. Główny budynek administracyjno - penitencjarny oddziału zewnętrznego jest parterowy, położony na planie litery T. Osobno położone są: poczekalnia dla odwiedzających, wartownia i garaże.

Początki aresztu w obecnej jego lokalizacji i kształcie sięgają 1931 roku, kiedy już jako Więzienie Państwowe zastąpił on areszt, tzw. odwach mieszczący się od I poł. XIX w. w ratuszu miejskim. Wieloletni spór pomiędzy władzami miejskimi i więziennymi (w które zaangażowane zostały zarówno Sejm Ustawodawczy, jak i Najwyższy Trybunał Administracyjny) doprowadził do przeniesienia więzienia do przebudowanych w tym celu budynków elektrowni u zbiegu ulic Olsztyńskiej i Mirowskiej w dzielnicy Zawodzie. Z upływem czasu do położonego na wschodnim brzegu Warty więzienia przylgnęła nazwa "wczasy nad Sekwaną". Rzeka stała się niemal naturalną fosą okalającą z tej strony mury aresztu.

W okresie międzywojennym średnie zaludnienie jednostki wynosiło 450-500 więźniów. Na szczególne uznanie w tym okresie zasłużyła sobie, działająca od 1934 r., szkoła więzienna zorganizowana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, a prowadzona przez Cecylię Jakubowską - nauczycielkę miejscowego gimnazjum. Szkoła prowadziła zajęcia w ramach czterech grup, w tym jednej grupy kobiet. Osobne zajęcia prowadzono dla małoletnich. Grupy liczyły ok. 20-36 uczniów.

W czasie wojny, jak większość tego typu obiektów, więzienie przejęli niemieccy okupanci. Wehrmacht wkroczył 3 września 1939 r. Poza oddziałem dla więźniów politycznych, w pozostałych pracowali, zmuszeni do tego, polscy strażnicy. Przeludnienie w tym okresie było ogromne, osiągając w jednym z miesięcy 1941 r. niewyobrażalną liczbę 1958 więźniów. Wielu spośród nich nie doczekało końca wojny, ginąc w masowych egzekucjach. Ich zbiorowe mogiły znajdują się w nieodległych od Częstochowy lasach koło Olsztyna, Jaskrowa i Apolonki. W swą ostatnią drogę prowadzeni byli przez nieistniejący dziś wewnętrzny dziedziniec aresztu zwany "studnią". W dniu 4 października 1942 r. miała miejsce spektakularna ucieczka jednego z przywódców Armii Krajowej na tym terenie Stanisława Mireckiego, ps. Butrym. Za ucieczkę wysoką karę zapłacili polscy strażnicy, którzy ją umożliwili, oraz ich rodziny.

Po wojnie przy areszcie utworzono oddziały zewnętrzne w Wąsoszu Górnym i w Herbach. W 1990 r. oddział w Herbach stał się samodzielnym zakładem karnym.

 

opracowanie: ppor. Maria Wiącek

 

 

Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej