Kucharz w więzieniu
O kucharzach i szefach kuchni można pisać codziennie. Od razu na myśl przychodzą obrazy przygotowanych przez nich potraw. Ograniczeniem może być jedynie wyobraźnia.
W Służbie Więziennej funkcje szefów kuchni pełnią funkcjonariusze działu kwatermistrzowskiego. Do pomocy przy obieraniu, krojeniu, tarciu, mieleniu mają wyselekcjonowanych więźniów. Posiłki przyrządzają na podstawie jadłospisów ułożonych przez żywnościowców, również funkcjonariuszy kwatermistrzostwa. Ci ostatni muszą się nieźle nagimnastykować, żeby zadowolić i ludzi i przepisy. Czasem trzeba przygotować 20 jadłospisów (diety zalecone przez lekarza) i zmieścić się kwocie ok. 4 zł na osobę na dzień.
Gotowanie w zakładach karnych i aresztach śledczych to nie tylko domena funkcjonariuszy. Wielu osadzonych kończy więzienne kursy gastronomiczne. W ten sposób podwyższają swoje kwalifikacje zawodowe. Są tacy, co deklarują, że kiedy wyjdą na wolność, podejmą pracę w zawodzie kucharza.
W dobie pandemii prace kuchenne wykonywane są z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa sanitarnego.
zdjęcia archiwum jednostek/Piotr Kochański









