Funkcjonariusze z zakładów karnych w Zabrzu i Wojkowicach, aresztów śledczych z Gliwic, Tarnowskich Gór oraz  Oddziału Zewnętrznego w Lublińcu pielgrzymowali na rowerach do Czarnej Madonny. Pielgrzymi zawieźli swoje intencje przed oblicze Matki Boskiej, modlili się także za wszystkich funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, a przejechane w pocie czoła kilometry pomogą dzieciakom z domów dziecka.

Pielgrzymi na rowerach

8 czerwca br. funkcjonariusze z jednostek okręgu katowickiego już po raz dziesiąty wyruszyli na pielgrzymkę rowerową. Jak co roku organizatorem był ksiądz Tomasz Sękowski, kapelan okręgowy i zarazem kapelan Zakładu Karnego w Zabrzu.

Wspólny trud i modlitwa

Zgodnie z tradycją pielgrzymi w trasę wyruszyli z miejscowości Łubie o godz. 8:00.  Aby dotrzeć przed oblicze Matki Boskiej Częstochowskiej musieli pokonać 60 kilometrów i kolejne 60 żeby wrócić. Każdy jechał z osobistą intencją, ale pielgrzymi nie zapomnieli także o modlitwie za wszystkich funkcjonariuszy. ,,Nasza służba jest bardzo trudna, więc Opatrzność Boska jest nam naprawdę potrzebna”  - podkreśla jeden z uczestników.

W intencji funkcjonariuszy i ich rodzin

Eucharystię w jasnogórskim sanktuarium  o godz. 13:00 w intencji funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz ich rodzin i bliskich odprawił ksiądz Tomasz Sękowski – kapelan Zakładu Karnego w Zabrzu.

W kazaniu podkreślał, że w przeddzień Zesłania Ducha Świętego (Zielone Świątki), powinniśmy być otwarci na dary Ducha Świętego, ponieważ w naszym życiu nie ma przypadków i wszystko ma jakieś następstwa lub jest następstwem czegoś. Podkreślał także, że w pielgrzymce ważny jest nie tylko jej cel, ale również sama droga i podjęty trud.

W podziękowaniu za

,,W tym roku było nas piętnastu. Jechali nie tylko funkcjonariusze, ale także ich  rodziny. Ja brałem udział w pielgrzymce po raz piąty. Jechałem z intencją dziękczynną. Chciałem podziękować Matce Bożej przede wszystkim za zdrowie moje i mojej rodziny, a także koleżanek i kolegów ze służby.  Poza tym lubię jeździć na rowerze. Niedawno przejechałem w tydzień 850 km. Podczas wspólnego pielgrzymowania można poznać funkcjonariuszy  z innych jednostek, wymienić doświadczenia. Jest także czas na spotkanie z samym sobą, chwilę zadumy, bo w codziennym natłoku obowiązków nie zawsze jest na to czas. Atmosfera podczas pielgrzymki jest naprawdę wyjątkowa” – podkreśla funkcjonariusz z zabrzańskiej jednostki.

Rower pomaga

Funkcjonariusze jadąc na pielgrzymkę  rowerową robią coś nie tylko dla ducha i ciała, ale także pomagają dzieciakom. Przyłączyli się bowiem do akcji ,,Rower pomaga” i zarejestrowali przejechane w pocie czoła  kilometry na stronie internetowej www.rowerpomaga.pl. W  ramach tej akcji dzieci z domów dziecka otrzymują wymarzone rowery za każde 100 tysięcy  kilometrów wykręconych na dwóch kółkach. Do akcji może przyłączyć się każdy - apelują funkcjonariusze.

 

tekst:ppor. Katarzyna Jabłońska

zdjęcia: kpt. Zbigniew Aleksandrowicz

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej