Ochrona środowiska, uprawianie sportu i pomoc dzieciom – te cele połączyli funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Zabrzu. Po raz kolejny wyruszyli w kilkudniową wyprawę rowerową Wschodnim Szlakiem Green Velo i włączyli się w akcję ,,Rower pomaga” Fundacji Ekologicznej Arka. W zamian za przejechane kilometry dzieci z domów dziecka i innych placówek otrzymują wymarzone rowery.

Światowy Dzień Ochrony Środowiska

W dniu 5 czerwca obchodzimy Światowy Dzień Ochrony środowiska. Został on ustanowiony przez ONZ w 1972 roku na Konferencji Sztokholmskiej. Ideą tego święta jest zwrócenie uwagi na problemy związane z zanieczyszczeniem i ochroną środowiska naturalnego, podnoszenie świadomości ekologicznej, a także pobudzenie do aktywnej działalności proekologicznej. Ma przypominać ludziom o wielkim znaczeniu przyrody i ich odpowiedzialności  za jej stan.  Wiele działań człowieka ma wpływ na pogarszanie się stanu przyrody, co skutkuje degradacją środowiska naturalnego. Człowiek niszcząc przyrodę, tak naprawdę zagraża również sobie, bo jest jej integralną częścią.5 czerwca każdy może przyłączyć się do obchodów na swój sposób. Zwłaszcza w tym dniu warto przyjrzeć się codziennym nawykom i sprawdzić, co można zrobić dla najbliższego otoczenia. Wielu funkcjonariuszy zabrzańskiej jednostki, aby chronić środowisko wybrało jako środek transportu rower zamiast samochodu i to nie tylko w tym dniu. Ponadto kadra penitencjarna prowadząc oddziaływania wychowawcze promuje wśród skazanych zachowania proekologiczne – dodaje.

 

Na dwóch kółkach po kRAJU

Grupa funkcjonariuszy z zabrzańskiej jednostki, w tym jeden będący już na zaopatrzeniu emerytalnym, właśnie wróciła z siedmiodniowej wyprawy na dwóch kółkach. Już po raz drugi podróżowali najdłuższą trasą rowerową w Polsce. Wschodni Szlak Green Velo, bo o nim mowa, ma blisko 2000 km długości.

 

700 kilometrów w  7 dni

Wyprawę rozpoczęli w Suwałkach. Codziennie niezależnie od pogody, a bywało różnie, pokonywali jednośladem średnio 100 km.  Byli w Białymstoku, Białowieży -  gdzie podziwiali królestwo żubra, czyli przyrodę Białowieskiego Parku Narodowego,  Mielniku,  Kodniu, Krasnymstawie i Lublinie. Uroki tych pięknych miejscowości i ich bogatą historię oraz przyrodę  poznawali głównie z wysokości rowerowego siodełka.

 

,,Rower pomaga” po raz VI

Funkcjonariusze Z Zakładu Karnego w Zabrzu po raz kolejny włączyli się w akcję ekologiczno – społeczną pn. ,,Rower pomaga” Fundacji Ekologicznej Arka. To już VI edycja. W ramach akcji w zamian za kilometry przejechane na rowerze i zarejestrowane na stronie internetowej  dzieci z domów dziecka i innych placówek otrzymują rowery. Fundują je sponsorzy według przelicznika: jeden rower za każdy milion przejechanych kilometrów. Do tej pory podczas  pięciu edycji akcji do dzieci trafiło 283 rowery. Dzięki temu mogą aktywnie i ekologicznie spędzać czas wolny. Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku  najwięcej kilometrów przejechali mieszkańcy Katowic. Wykręcili ponad  1,3 mln km.  Miasto Katowice zostało rowerową stolicą Polski. W tym rekordowym wyniku swój udział mieli również zabrzańscy funkcjonariusze, którzy zarejestrowali ponad 10 000 km.

Przyjemne z pożytecznym

,,Włączając się w akcję funkcjonariusze łączą 3 ważne cele. Dbają o swoją kondycję fizyczną i psychiczną, która jest niezbędna podczas służby. Chronią środowisko, gdyż jeżdżąc rowerem  zmniejszają emisję dwutlenku węgla, a także pomagają dzieciom spełnić ich marzenia o rowerze” – podkreśla ppor. Katarzyna Jabłońska, rzecznik prasowy  Dyrektora Zakładu Karnego w Zabrzu.

 

Dla siebie i dla innych

,,Już od 9 lat pasjonuję się wyprawami rowerowymi i można powiedzieć, że jestem zagorzałym podróżnikiem rowerowym. Mam za sobą dwudniowe trasy liczące 250 kilometrów, kilkunastodniowe wyprawy wschodnią granicą Polski szlakiem Green Velo z Olsztyna do Przemyśla i zachodnią ze Zgorzelca do Świnoujścia. Jak na pasjonata przystało, wkładam w wyprawy rowerowe dużo serca i staram się czerpać z nich jak najwięcej radości, mimo zmęczenia, czy też kapryśnej czasem pogody. Robię to nie tylko dla siebie, dla zdrowia, dla środowiska, ale także dla innych. Przejechane w pocie czoła kilometry wspierają akcję ,,Rower pomaga” w ramach której dzieci z różnych placówek opiekuńczych otrzymują wymarzone rowery. Świadomość, że trud i wysiłek ma głębszy sens dodaje mi siły i chęci, aby pokonywać kolejne kilometry" – powiedział z uśmiechem kpt. Zbigniew Aleksandrowicz. Dopiero co wróciłem, a już planuję następną wyprawę. Chciałbym wyruszyć w dalszą podróż szlakiem Via Adriatica z Niemiec przez Alpy do Włoch nad Adriatyk. Jazda na dwóch kółkach pozwala mi na zachowanie wysokiej sprawności fizycznej, odstresowuje, a także pozwala zrobić coś dobrego dla innych i środowiska. To jest to co najbardziej lubię w jeździe na rowerze – dodaje.

 

Liczy się każdy kilometr

Wspólnie zarejestrowaliśmy prawie 4000 kilometrów. To jeszcze nie koniec, cały czas sezon rowerowy trwa, funkcjonariusze planują kolejne wyprawy, przyjeżdżają do służby rowerem i rejestrują kolejne kilometry. Do akcji może przyłączyć się każdy. Dbajmy o swoje zdrowie, środowisko, a także pomóżmy dzieciom i rejestrujmy przejechane kilometry na stronie internetowej www.rowerpomaga.pl. Liczy się każdy kilometr. Pokażmy, że nie jest nam obojętne w jakim środowisku żyjemy – apelują funkcjonariusze Zakładu Karnego w Zabrzu.

Radio Katowice

Radio Eska

silesia24

zabrze.com

 

Tekst: ppor. Katarzyna Jabłońska

Zdjęcia: ppor. Katarzyna Jabłońska, kpt. Zbigniew Aleksandrowicz

 

 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej