Por. Michał Nowicki zajął piąte miejsce w VI Edycji Biegu Cross Extreme 21 km ,,Masters’ Killer” w klasyfikacji mundurowej. To najbardziej ekstremalny bieg w południowej Polsce – podkreślają organizatorzy.

Śmiałkowie z Zabrza

W minioną sobotę, w Kotlarni niedaleko Gliwic, odbyła  się VI edycja biegu „Masters' Killer”. Wśród kilkudziesięciu śmiałków próbujących swych sił nie zabrakło reprezentantów Zakładu Karnego w Zabrzu: por. Michała Nowickiego, zastępcy kierownika działu ochrony oraz ppor. Tomasza Ptaszyńskiego, młodszego wychowawcy.

 

Ekstremalne wyzwanie

,,Masters Killer” to najbardziej ekstremalny bieg w południowej Polsce. Zawody odbyły  się na terenie nieaktywnego wyrobiska piasku infrastruktury technicznej oraz terenów leśnych znajdujących się w okolicy byłej kopalni piasku Kotlarnia pomiędzy Gliwicami a Kędzierzynem Koźle.

 

Walka z przeszkodami, błotem, piachem, wodą, czasem i samym sobą…

Zawodnicy startujący w klasyfikacji mundurowej, aby ukończyć bieg musieli pokonać 21 km trasę w czasie nieprzekraczającym 4 godzin w regulaminowym umundurowaniu. Organizatorzy – Fundacja Byłych Żołnierzy i Funkcjonariuszy Sił Specjalnych,, Szturman” zadbali, aby trasa była naprawdę bardzo wymagająca. Zabrzańscy funkcjonariusze w prawie 40 – stopniowym upale zmagali się  z przeprawami wodnymi, błotnymi, piaszczystymi podbiegami i zbiegami.  W niektórych miejscach trasa przebiegała korytem rzek.  Jakby tego było mało na trasie ze względów psychologicznych nie były  oznaczone kilometry trasy. Tak więc   zawodnicy nie mieli orientacji w jakim punkcie trasy się znajdują, nie mogli zaplanować rozłożenia sił. Nie wiedzieli także   jakie przeszkody ich czekają czy końcówka jest extreme czy light czy są na 10 km czy na 19 km.

 

Sportowa rywalizacja

 

W biegu uczestniczyło  67. zawodników, z czego 39. z formacji mundurowych:  służby więziennej,  wojsk specjalnych m.in. z: Poznania, Wrocławia, Gliwic, Zabrza, Częstochowy.  W zawodach prowadzona była klasyfikacja mundurowa i cywilna. W kategorii mundurowej funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Zabrzu zajęli 5. miejsce ppor. Michał Nowicki, a 25. miejsce ppor. Tomasz Ptaszyński.

 

,,Było naprawdę ekstremalnie, ale wiedziałem na co się piszę. Przed startem miałem obawy czy dobiegnę do mety z uwagi na drobna kontuzję łydki. Cieszę się, że udało mi się zająć wysokie  piąte miejsce. Rywale byli dobrze przygotowani, ale to jeszcze bardziej motywowało mnie do większego wysiłku. Zmęczenie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne po takim biegu jest bardzo duże,  nie dorównuje  jednak satysfakcji po przekroczeniu linii mety – opowiada por. Michał Nowicki. Po prostu lubię ruch i adrenalinę. To daje mi wytchnienie po ciężkiej i stresującej służbie” – dodaje.

 

Tekst: ppor. Katarzyna Jabłońska, dane ze stony organizatora Masters' Killer

Zdjęcia: archiwum por. Michała Nowickiego oraz strona organizatora

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej