W pewien zwyczajny dzień jedna z sal terapeutycznych oddziału terapeutycznego dla skazanych uzależnionych zamieniła się w scenę. To tutaj grupa muzyczno-poetycka „Akord Odwagi” zaprosiła nas do świata, w którym każde słowo jest świadectwem, a każdy dźwięk — krokami stawianymi na drodze powrotu do siebie.
Koncert pod hasłem „Epizod życiowy” był nie tylko prezentacją twórczości. Był spotkaniem. Z muzyką, z poezją, ale przede wszystkim z człowiekiem. Wykonawcy -  pacjenci oddziału terapeutycznego, pojawiali się na scenie jak narratorzy własnych historii. Kiedy brali mikrofon do ręki, zniknęły wszystkie gotowe oceny, a rozpoczynała się historia pisana w rytmie odwagi.
Autorskie utwory rapowe uderzały szczerością, której nie da się udawać. Były jak pamiętniki mówione na głos — surowe, pulsujące, pełne wewnętrznej walki, ale jednocześnie niosące zaskakującą czułość wobec własnej kruchości. Rymy, czasem ostre, czasem miękkie, budowały most pomiędzy tym, co trudne, a tym, co jeszcze możliwe.
Z kolei interpretacje wierszy wprowadzały zupełnie inną tonację — spokojniejszą, refleksyjną. Poezja, czytana z pełnym zaangażowaniem, brzmiała jak próba dotknięcia czegoś, co na co dzień ukrywa się pod powierzchnią: dawnej tęsknoty, nieprzeżytej żałoby, zapomnianej radości.
Akord Odwagi” pokazał, że sztuka nie wymaga perfekcji. Wymaga prawdy. Bo każdy przecież nosi w sobie własny epizod życiowy — taki, który boli, taki, który buduje, taki, o którym trudno mówić, a mimo to potrzebuje wybrzmieć.
 
Tekst: personel terapeutyczny oddziału dla skazanych uzależnionych
Zdjęcia: archiwum Zakładu Karnego we Wronkach
 
Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej