20 września 2018 roku oddział terapeutyczny dla osób uzależnionych od alkoholu odwiedził Szymon Hołownia.

Jak mówi nasz gość, poprzez moje fundacje (Kasisi, Dobra Fabryka), chcę pokazać że w pomaganiu innym nie chodzi wcale o litość, ale o spotkanie i o szczęście płynące z tego, że dając, realnie zmieniam świat.

Podczas spotkania można było zastanowić się nad stwierdzeniami: co może nam dać pomaganie drugiemu człowiekowi, kto na tym zyskuje, czy w ogóle się to opłaca, oraz rady praktyczne jak można pomagać.

Jak się okazuje, nawet niewielki wysiłek, kliknięcie myszką lub klawiaturą, wpłata minimalnej kwoty może spowodować, że dziecko w Zambii właśnie dziś zje ciepły posiłek. Koszt takiego obiadu to 2,50 zł. Po spotkaniu chyba każdemu nasuwała się myśl, że wcale nie jest to tak skomplikowane, by ułatwić komfort życia drugiemu człowiekowi. Tym komfortem dla innych może być np. brak poczucia głodu, tak jak dla dziecka w Zambii, czy otrzymanie lekarstwa przeciwbólowego dla osoby umierającej na raka w rwandyjskim hospicjum.

Jaki pisze Szymon na stronie fundacji, „to, co stanowi o absolutnej wyjątkowości Kasisi, to miłość. A miłość już tak ma, że zawsze się dzieli. A jak się dzieli, to się mnoży.”

 

Tekst i zdjęcia: st. szer. Artur Kaczmarek

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej