AKTUALNOŚCI
Niezwykła Droga Krzyżowa dla osadzonych
Ora et labora
Każda historia ma swój początek, często dość przypadkowy. Tak było i tym razem. Kilkuminutowa rozmowa siostry Ludmiły z kierownikiem działu penitencjarnego zapoczątkowała silną współpracę pomiędzy klasztorem a jednostką. Efektem czego jest powstanie niezwykłej, a z pewnością najpiękniej zlokalizowanej Drogi Krzyżowej w Bieszczadach. Zakończenie pierwszej części prac miało swoje zwieńczenie. Wspólna modlitwa osadzonych z siostrami zakonnymi przy monumentach, które dzięki ich pracy zostały osadzone w przyklasztornych alejkach. Co ważne one również powstały za sprawą zaangażowania osób pozbawionych wolności. Zwieńczenie to efekt wielu dni wspólnej pracy, a każdy przyjazd osadzonych do Rudenki odbywał się zgodnie z benedyktyńską dewizą módl się i pracuj.
Czas zadumy i nadziei
Okres świąteczny dla osób pozbawionych wolności to szczególny czas, kiedy niejednokrotnie mierzą się z własnymi sumieniami oraz tęsknotą za najbliższymi, od których oddziela ich nie tylko betonowy mur, lecz również ich czyny, które zachwiały ich rodzinami. Dlatego szczególny wymiar miały rozważania przy poszczególnych stacjach Drogi Krzyżowej, gdyż zostały one napisane przez duszpasterstwo więzienne z więzienia Due Palazzi w Padwie. Świadectwa osadzonych, ich rodzin, włoskich więzienników oraz rodzin ofiar przestępstw miały szczególny wymiar. Powodowały zadumę i wzruszenie wśród uczestników Drogi Krzyżowej. Po ich odczytaniu nastawała cisza, która była bardziej wymowna niż wszelkie wypowiedziane słowa.
Wsparcie duchowe niezbędnym elementem oddziaływań resocjalizacyjnych
W Zakładzie Karnym w Uhercach Mineralnych osadzeni mogą korzystać ze wsparcia duszpasterzy oraz osób niosących posłanie do jednostki z różnych wspólnot religijnych. Ważne jest to, aby oddziaływania penitencjarnej ściśle korelowały ze wsparciem duchowym. Warto podkreślić, że w każdym miesiącu z możliwości wsparcia takich osób korzysta ponad stu osadzonych.
por. Michał Bąk