Od 1996 roku przy jednostkach penitencjarnych na terenie całej Polski rozpoczęły działać koła skupiające emerytów i rencistów, którzy zawodowo związani byli ze Służbą Więzienna. W Olszanicy 27 listopada doszło do spotkania o charakterze jubileuszowym miejscowego koła.

W uroczystości podczas, której uhonorowano 20 byłych funkcjonariuszy Służby Więziennej udział wzięli przedstawiciele Zakładu Karnego w Uhercach Mineralnych: dyrektor jednostki ppłk Mariusz Kocaj oraz specjalista ds. kadr mjr Leokadia Zdziebko. Nie mogło również zabraknąć przedstawicieli zarządu Koła Emerytów i Rencistów w Uhercach Mineralnych, które obecnie liczy 312 funkcjonariuszy. Warto wspomnieć, że po wygaszeniu Aresztu Śledczego w Sanoku blisko setka emerytów dołączyła do tutejszej struktury.

-Na co dzień staramy się aktywizować emerytów poprzez cykliczne spotkania, udział w uroczystościach, a także różnego rodzaju wyjazdy i wycieczki. Przede wszystkim wspólnie spędzony czas to moment, kiedy możemy poczuć się młodsi i powrócić do czasów, kiedy zaczynaliśmy naszą służbę –dodaje mjr Jarosław Krajewski, przewodniczący Koła Emerytów i Rencistów przy Zakładzie Karnym w Uhercach Mineralnych.

Uroczystość jaka odbyła się w Pałacu Biesa w Olszanicy była związana z jubileuszem dwudziestu funkcjonariuszy, którzy ukończyli 70, 75, 80, 85 lub 90 rok życia. W związku z powyższym nie mogło zabraknąć życzeń ze strony zarządu koła oraz dyrektora tutejszej jednostki. Najstarszym jubilatem był do niedawna członek sanockiej struktury dziewięćdziesięcioletni mjr Leon Adamski, który służbę pełnił w Dziale Ochrony Zakładu Karnego w Łupkowie. Niestety ze względu na stan zdrowia nie mógł uczestniczyć w spotkaniu.

Również swój jubileusz obchodził ppłk Jan Olejnik, który na zaopatrzenie emerytalne udał się jako kierownik Kwatermistrzowski Okręgowego Zarządu Zakładów Karnych we Wrocławiu. Swoją służbę rozpoczynał w lipcu 1960 roku i doskonale pamięta pierwsze dni w Służbie Więziennej.

-Służba Więzienna przez lata zmieniła się nie do poznania. Warunki w jakich karę pozbawienia wolności odbywali osadzeni w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych były bez porównania gorsze aniżeli obecnie. Niegdyś problemem dla mojego pionu był choćby brak węzłów sanitarnych. Dzisiaj nikt nie potrafi wyobrazić sobie takich trudności, zaś dla nas było to wówczas spore wyzwanie –wspominał ppłk Jan Olejnik.

Spotkania przebiegało w pozytywnej atmosferze. Liczne anegdoty związane z pełnieniem służby rozbawiały emerytów. Niekiedy uśmiechy przeplatały się ze smutkiem, kiedy wspominano zmarłych kolegów i koleżanki. Bez wątpienia najważniejszy była sama możliwość wymiany kilku zdań z osobami, z którymi dzieliło się trud służby.

-Chylę czoło przed dyrektorem ppłk Mariuszem Kocajem. Za jego sprawą możemy wspólnie się spotkać i cofnąć do czasu kiedy razem pełniliśmy służbę. Cieszymy się z tej współpracy, ponieważ w mojej ocenie przynosi ona obopólne korzyści. -mówił podczas spotkania st. chor. Adam Ryniak, ostatni przewodniczący Koła Emerytów i Rencistów przy Areszcie Śledczym w Sanoku.

Znaczna część rozmów dotyczyła zmian w Służbie Więziennej. Pewne rzeczy, które przed trzydziestoma laty wydawały się być abstrakcją, dziś stały się rzeczywistością, zaś wiele problemów związanych z pracą z osadzonymi pozostała niezmienna.

-Uczestnictwo w tego typu spotkaniach z mojej perspektywy jest bardzo cenne. Wymiana spostrzeżeń pozwala nam w inny sposób podejść do wielu trudności, jakie przynosi praca w bezpośrednim kontakcie z osobami pozbawionymi wolności. Warto sięgać po mądrość życiową i doświadczenie personelu, który w pewnym stopniu współtworzył naszą rzeczywistość penitencjarną -podsumowuje ppłk Mariusz Kocaj.

Kolejne spotkania Koła Emerytów i Rencistów działającego przy Zakładzie Karnym w Uhercach Mineralnych zaplanowane jest na początek 2019 roku.

 

Tekst i zdjęcia: st. szer. Michał Bąk

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej