St. szer. Jakub Sobczyszyn, strażnik działu ochrony Zakładu Karnego w Strzelinie udowodnił, że etos służby więziennej to nie tylko codzienna praca w mundurze, ale także gotowość do niesienia realnej pomocy drugiemu człowiekowi. Dzięki swojej determinacji, dojrzałości i odwadze zdecydował się oddać szpik kostny, ratując życie osoby potrzebującej.

Funkcjonariusz od blisko 4,5 roku figurował w bazie dawców Fundacji DKMS. Jak sam relacjonuje:

Dnia  15 maja 2025 roku zadzwoniła do mnie pani z fundacji i powiedziała, że jestem zgodny genetycznie i potrzebują mojej pomocy. Musiałem zrobić badania krwi, aby potwierdzić zgodność. Kilka dni później znowu do mnie zadzwonili z DKMS-u i dostałem skierowanie na szczegółowe badania, decydujące  o tym czy będę  mógł zostać dawcą. – Dnia  26 czerwca  br. przeszedłem zabieg w Klinice w Gliwicach. W szpitalu spędziłem 3 dni.

Zabieg pobrania szpiku odbył się pod narkozą i trwał około dwóch godzin. – Ból po zabiegu porównałbym do mocnego uderzenia o szafkę, ale z dnia na dzień bolało coraz mniej. Teraz czuję się już dobrze, funkcjonuję normalnie – przyznaje st. szer. Sobczyszyn. Najważniejsze dla funkcjonariusza było to, że jego decyzja mogła komuś uratować życie. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem to zrobić i uważam, że naprawdę warto, bo za wiele się od Ciebie nie wymaga – jedynie pójść  na badanie i dojechać do kliniki – dodaje.

Postawa funkcjonariusza jest wzorem do naśladowania i doskonale wpisuje się w wartości, jakie powinna reprezentować służba więzienna: wrażliwość społeczna, pomoc drugiemu człowiekowi oraz gotowość do poświęceń. To dowód, że prawdziwe bohaterstwo często rodzi się z codziennych, cichych decyzji, podejmowanych z potrzeby serca.

Dnia 10 lipca 2025 roku Dyrektor Zakładu Karnego w Strzelinie za wzorową postawę wyróżnił funkcjonariusza krótkoterminowym urlopem.

Gratulujemy postawy!

Pamiętajmy – warto pomagać!

Zdjęcia i tekst: st. szer. Aleksandra Rzopędowska, chor. Magdalena Siedlarz

 

 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej