Kariera aktorska to jednak tylko jedna strona medalu. Natomiast drugą stanowi uzależnienie od alkoholu. Stracił prawie wszystko w swoim życiu. Dziś jest wygranym człowiekiem.

W dniu dzisiejszym, w ramach zajęć kulturalno – oświatowych odbyło się kolejne spotkanie, które z pewnością zapadnie w pamięci jego uczestnikom. Rzeszowską jednostkę penitencjarną odwiedził Lech Dyblik - polski aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pieśniarz. Opowiedział osadzonym o doświadczeniach swojego życia. Jak sam mówi o sobie, jest od ponad 25 lat niepijącym alkoholikiem. Jego droga do życiowego dna przez alkohol, chwile słabości i problemy rodzinne, osobiste oraz zawodowe, jak również droga do trzeźwości, to bardzo mądra, głęboka i ciekawa historia utalentowanego człowieka, która stała się filarem dzisiejszego spotkania. W życiu aktora nie brakowało również krzywd wyrządzonych rodzinie oraz szeregu innych błędów, o których artysta opowiadał bez skrępowania z ogromną szczerością. W historii tej pojawia się również wiara w Boga, która bardzo pomogła aktorowi w powrocie do trzeźwości. Była to historia o kluczowych decyzjach i powolnym procesie zmian, w sposobie myślenia, postępowania i postrzegania świata, dzięki którym każdy może zmienić swoje życie. Podczas spotkania mówił: Dziś wszystko gra. Wszystko u mnie jest w najlepszym porządku. Jak fajnie, że ta kobieta jest moją żoną. I mało tego: ja sobie po raz pierwszy uświadomiłem [wiele lat temu], że ja po raz pierwszy po tylu latach naszego życia, ja się poczułem na miejscu w swoim domu. Chce mi się być mężem mojej żony, chce mi się być ojcem moich dzieci, że wszystko jest w najlepszym porządku. I to jest wyzwanie dla dorosłego faceta.
Dla skazanych możliwość spotkania się z Panem Lechem, to możliwość skonfrontowania swojego życia z tym co przeżył nasz gość. Jeżeli jemu udało się wyjść z bardzo trudnych życiowych sytuacji, to znaczy że jest to możliwe u każdego, który chce podjąć trzeźwe życie.
Spotkanie miało też wymiar artystyczny. Aktor przedstawił część swojego repertuaru muzycznego, który wypełniał przekaz podczas dzisiejszego wydarzenia.

Tekst i foto: mjr Maciej Słysz

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej