6 marca 2026 r. w Rzeszowie odbyły się uroczystości upamiętniające 107. rocznicę śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli – bohatera walk o niepodległość Polski i kawalera Orderu Virtuti Militari.

Uroczystości w Rzeszowie

Tegoroczne obchody rozpoczęły się Mszą Świętą w kościele pw. Świętego Krzyża przy ul. 3 Maja w Rzeszowie, sprawowaną w intencji bohatera oraz Ojczyzny.

Następnie uczestnicy uroczystości – przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych, organizacji społecznych oraz mieszkańcy Rzeszowa – przemaszerowali na Plac Farny, gdzie znajduje się pomnik płk. Leopolda Lisa-Kuli.

Dalsza część obchodów odbyła się zgodnie z wojskowym ceremoniałem. Odśpiewano hymn państwowy, podniesiono flagę Rzeczypospolitej Polskiej na maszt, odczytano apel pamięci oraz oddano salwę honorową.

Delegacje instytucji i formacji mundurowych złożyły pod pomnikiem wieńce i wiązanki kwiatów, oddając hołd jednemu z najmłodszych bohaterów walk o niepodległość Polski.

Podczas uroczystości młodzież z Jednostki Strzeleckiej 2021 im. płk. Leopolda Lisa-Kuli Związku Strzeleckiego „Strzelec” Józefa Piłsudskiego złożyła uroczyste przyrzeczenie, deklarując wierność wartościom patriotycznym oraz gotowość do służby Ojczyźnie.

Podkarpacką Służbę Więzienną w imieniu płk. Jacka Lagierskiego - Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Rzeszowie reprezentowali: ppłk Tomasz Brzeziński – Zastępca Dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie oraz kpt. Agnieszka Filip-Napieralska – Zastępca Kierownika Działu Penitencjarnego, a także poczet sztandarowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Rzeszowie.

Bohater walk o niepodległość

Płk Leopold Lis-Kula urodził się 11 listopada 1896 r. w Kosinie pod Łańcutem. Już jako młody człowiek zaangażował się w działalność niepodległościową – wstąpił do ruchu skautingowego, a następnie do Związku Strzeleckiego. Właśnie w tym okresie zyskał przydomek „Lis”.

Odznaczył się niezwykłą odwagą w walkach o granice odrodzonej Rzeczypospolitej. Ostatnią akcję bojową poprowadził 6 marca 1919 r. pod Torczynem na Wołyniu, gdzie został ciężko ranny. Zmarł następnego dnia, mając zaledwie 23 lata. Pośmiertnie został awansowany do stopnia pułkownika i odznaczony Orderem Virtuti Militari.

 

Tekst i zdjęcia: mł. chor. Agnieszka Kłos 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej