Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonując zadania jakie stawia przed nimi służba, codziennie pokonują bezpiecznie setki kilometrów. 

Rekordziści z SDE

Wczoraj obchodziliśmy święto Policji. Obie formacje, Służba Więzienna i Policja na co dzień wykonują wiele obowiązków ze sobą wzajemnie powiązanych, przemierzając setki kilometrów samochodem. Aby bezpiecznie wykonywać zadania doprowadzenia osadzonego do zakładu karnego, konwojowania, transportowania, Służba Więzienna wykorzystuje pojazdy służbowe, którymi kierują specjalnie przeszkoleni funkcjonariusze, którzy pewnie czują się za kierownicą. Nawet mały błąd - awaria czy stłuczka, mogłaby zagrozić bezpieczeństwu jednostki czy konwoju, a w rezultacie stworzyć niebezpieczeństwo dla społeczeństwa, którego zgodnie z ustawowym celem – jesteśmy zobowiązani chronić. Za prawidłowy transport w Służbie Więziennej odpowiada dział kwatermistrzowski, we współpracy z ochroną.

Najwięcej kilometrów przemierzają funkcjonariusze pracujący na co dzień w komórce Systemu Dozoru Elektronicznego. Zespół terenowy SDE w Zakładzie Karnym w Przytułach Starych w jednym miesiącu pokonuje nawet 12 tys. km! Co najważniejsze - bezpiecznie.

Liczby nie cieszą

Niestety dane jakie przedstawia z roku na rok polska Policja nie są zadowalające. Mimo wielu kampanii społecznych i spotów o tematyce bezpieczeństwa na drodze, w dalszym ciągu liczba wypadków samochodowych jest bardzo wysoka.

Szczególnie nie wytłumaczalne jest prowadzenie auta po spożyciu alkoholu, co dalej stanowi ogromny problem w Polsce. Jak pokazują policyjne statystyki, liczba pijanych kierowców nadal rośnie, nawet po wprowadzeniu zaostrzenia kar dla sprawców przestępstw drogowych! Zatem co może wpłynąć na polską mentalność, aby Policja a później de facto Służba Więzienna, nie miała do czynienia z tak dużą liczbą drogowych piratów czy zabójców.

Akcje społeczne, a rzeczywistość

Może warto się zastanowić i pójść za wzorem krajów zachodnich, wprowadzając pozytywne kampanie o bezpieczeństwie i zachowaniach kierowców na drodze. Spoty, które obrazują ludzką tragedię i roztrzaskane wraki samochodów są skuteczne, ale tylko przez chwilę. Zdaniem wielu specjalistów, lepiej jest skupić się na promocji pozytywnych zachowań i prezentować wzorce dotyczące reguł obowiązujących w ruchu drogowym niż epatować strachem i ludzką tragedią. Obrazy ukazujące dobre wybory kierowcy na drodze mogą zmienić sposób postrzegania przepisów przez kierowców. Patrzenie przez pryzmat osobistych pozytywnych wartości jest lepszy, niż budowanie kolejnego zbioru zakazów.

Dzień bezpiecznego kierowcy to właśnie czas na refleksję zmierzająca do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Główną ideą tego święta, jest uświadamianie kierowców o tym, jak ważne jest stosowaniem się do przepisów ruchu drogowego podczas jazdy, dbanie o siebie, współpasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Święto powstało w 2006 roku. Tego dnia w Kościele katolickim wspominamy Św. Krzysztofa - patrona kierowców i podróżujących.

Bądźmy bezpieczni, uprzejmi na drodze i szczęśliwie jedźmy do celu!

Opracowanie: plut. Daniel Dąbrowski

 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej