Zwłaszcza ostanie miesiące pokazały jak kruche jest ludzkie życie, dlatego szczególnie teraz tak duże znaczenie mają nawet drobne gesty skierowane do drugiego człowieka. Jeden z funkcjonariuszy potulickiej jednostki penitencjarnej pokazał, że oprócz drobnych gestów, możliwa jest także pomoc na szerszą skalę. O pomaganiu może powiedzieć wiele. To dzięki niemu przedszkole przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Występie im. Przyjaciół Przyrody ma wyremontowaną salę integracji sensorycznej. Ale pomoc, jaką obdarowuje innych ma znacznie szerszy zasięg.

Dziecięcy świat

St. szer. Adam Kosacki w szeregi Służby Więziennej wstąpił w 2018 roku. Obecnie pełni ją na stanowisku strażnika działu ochrony. Kilka tygodni temu bez chwili zastanowienia odpowiedział na apel przedszkola, do którego uczęszcza jego córka. Potrzeba była konkretna – remont pomieszczeń do stworzenia sali integracji sensorycznej dla maluchów. Cel – szczytny i jakże potrzebny, bo odkrywanie świata i dawanie możliwości najmłodszym do jego eksplorowania jest bezcenny.

„Cała przygoda z powstawaniem sali integracji sensorycznej zaczęła się od zebrania, na którym wychowawczyni mojej pięcioletniej córki powiedziała, że w przedszkolu są dwa zniszczone pomieszczenia, które po remoncie stanowić mogą ciekawą przestrzeń dla maluchów. Nie widziałem powodów, które mogłyby przeszkodzić mi w realizacji tego celu. Choć trochę to trwało, ponieważ prace remontowe realizowałem w czasie wolnym od służby, to efekt końcowy cieszy oko. Na szczęście większość udało się zrobić z prywatnego materiału i na miarę moich możliwości. Znalazł się także sponsor farb do ścian oraz jeszcze jeden rodzic, który w trakcie trwania remontu do mnie dołączył. Najbardziej cieszy mnie zadowolenie córki i pozostałych maluchów! Uśmiechów na ich twarzach nie było końca, kiedy zobaczyły salę po remoncie”- komentuje st. szer.  Adam Kosacki

„Pan Adam Kosacki od stycznia do połowy lutego, w wolnym czasie w ramach wolonatariatu podjął się remontu pomieszczeń na poddaszu przedszkola w Występie. Od samego początku bardzo kibicował naszemu pomysłowi stworzenia sali integracji sensorycznej, cały czas podkreślając, że robi to dla dzieci. Zasponsorował również część materiałów potrzebnych do wykonania remontu. Jest rodzicem, który bardzo angażuje się w życie przedszkola. Zawsze można na nim polegać i daje dobry przykład aktywnej współpracy między rodzicami, a przedszkolem” – dodaje Pani Iwona Szopińska, Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Występie

Pomaganie ma we krwi

Działania pomocowe potulicki funkcjonariusz ma we krwi, bo pomaga od dawna, systematycznie dzieląc się także cennym darem jakim jest krew. Na swoim koncie ma już brązową, srebrną i… złotą odznakę honorowego dawcy krwi. Tę ostatnią odebrał niespełna miesiąc temu. Łącznie oddał 19,5 litra krwi – to zacny wynik!

Zasady przyznawania odznak

Tytuł i odznaka „Zasłużony Honorowy Dawca Krwi” nadawane są przez Polski Czerwony Krzyż. Zasady i tryb jej przyznawania reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 sierpnia 2006 roku. Dawcy krwi - mężczyźnie, który oddał w dowolnym okresie co najmniej 18 litrów krwi lub odpowiadającą tej objętości ilość jej składników – przysługuje tytuł „Zasłużony Honorowy Dawca Krwi I stopnia” i złota odznaka honorowa „Zasłużony Honorowy Dawca Krwi I stopnia”.

Bezinteresowna pomoc

Oddawanie krwi stanowi przykład bezinteresownego poświęcenia dla dobra drugiego człowieka i zasługuje na ogromne uznanie. Biorąc pod uwagę fakt, że dorosły człowiek, którego waga jest przeciętna ma od 4 do 6 litrów krwi w swoim układzie krążenia można stwierdzić, że st. szer. Adam Kosacki oddał w swoim życiu równowartość krwi, jaką posiadają cztery dorosłe osoby.

 

Tekst: ppor. Justyna Sejdowska

Zdjecia: ppor. Justyna Sejdowska, nadesłane z ZSP w Występie

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej