U każdego pszczelarza nadchodzi czas, gdy może w końcu zwieńczyć miesiące swojej ciężkiej pracy miodobraniem, które należy przeprowadzić w określonych miesiącach, z zachowaniem odpowiednich procedur. Tak też słało się w przypadku naszej pasieki ulokowanej na tarasie centralnego pawilonu.

Grupa osadzonych biorących udział w kolejnej już edycji programu readaptacji społecznej BARTNIK pod okiem funkcjonariuszy st. sierż. Tomasza Mędrak oraz sierż. sztab. Marka Zielńskiego aktywnie włączyli się w ten skomplikowany, a zarazem jakże pasjonujący proces.

Wyciągnięte z ula plastry zostały przeniesione do wcześniej przygotowanego pomieszczenia, w którym znajdowała się maszyna służąca do „odwirowania” miodu- miodarka. Osadzeni pod czujnym okiem funkcjonariuszy dokonywali kolejnych czynności, by w efekcie końcowym zobaczyć kilkanaście litrów płynnego, złotobarwnego miodu.

Warto w tym miejscu podkreślić, że pasieka funkcjonująca w Zakładzie karnym w Opolu Lubelskim jest prowadzona w ramach współpracy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Naukowy nadzór nad pasieką prowadzi Zakład Opieki Środowiskowej i Apidologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, co daje gwarancję profesjonalnej opieki nad hodowlą. Ponadto w ramach programu skazani będą uczestniczyć w prelekcjach prowadzonych przez doświadczonych pszczelarzy doskonale znających świat pszczół, bez których człowiek nie może się rozwijać. Powszechnie znanym wśród pszczelarzy jest zdanie wypowiedziane przez Alberta Einsteina Kiedy wyginie pszczoła, rodzajowi ludzkiemu pozostaną już tylko 4 lata. Bez pracy owadów zapylających nie tylko nie poznamy smaku owoców, ale także nie zobaczymy wielu kwitnących roślin.

 

tekst i zdjęcia : mł. chor. Katarzyna Traczuk

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej