Spotkanie z niesamowitym człowiekiem - Jerzym Górskim w Zakładzie Karnym w Nysie

             W dniu 14 lipca na specjalne zaproszenie dyrektora Zakładu Karnego w Nysie, oraz wychowawcy do spraw kulturalno - oświatowych mjr Arkadiusza Hoca gościł w Nyskiej jednostce wyjątkowy człowiek Jerzy Górski, wybitny sportowiec, lekkoatleta a przede wszystkim człowiek o wielkim sercu i woli walki z przeciwnościami losu. Jest bohaterem biografii „Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą” autorstwa Łukasza Grassa. Jerzy Górski urodził się 4 grudnia 1954 r. w Legnicy. Jako młody człowiek borykał się z problemam narkotykowym i uzależnieniem, podczas swoich młodzienczych był świadkiem śmierci wielu swoich kolegów i znajomych. Przez narkotyki popadł w koflikt z prawem, zdarzały się kradzieże i pobyty w więzieniu. W 1984r., trafił do Monaru i tam odkrył w sobie sportową pasję. Przez kolejne lata pod okiem trenera, szlifował swoje sportowe amibcje, aby w 1990 roku wystartować w kalifornijskim biegu Western States Endurance Run, który ukończył w czasie 28 godzin, 5 minut i 22 sekund, zajmując 142. Oczywiście pierwsze tak poważne zawody i odległe miejsce nie zadowoliło go, ale dało mu niesamoitą motywację do kolejnych zawodów i jeszcze w tym samym roku wystartował w Double Iron Triathlon, zwanym podwójnym Ironmanem. Zawody odbyły się w amerykańskim Huntsville. Zawodnicy mieli do pokonania dystans 7,6 km pływania, 360 km jazdy na rowerze i 84 km biegu. W tych zawodach wygrał, udało mu się tego dokonać w czasie 24 godzin, 47 minut i 46 sekund.
              „Przez narkotyki straciłem wielu przyjaciół. Co chwilę ktoś odchodził. Wtedy zdałem sobie sprawę, że nie chcę tak dłużej. Miałem 27 lat. Czułem się fatalnie” – mówił w wywiadzie dla portalu Gazeta.pl.

 

 

 

 

Tekst: chor. Mroczka Mateusz

Zdjęcia: mjr Arkadiusz Hoc 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej