A MY? ROBIMY SWOJE !!!
W tym roku wsparliśmy aż trzy sztaby WOŚP. Już na samym początku tej pięknej inicjatywy osadzeni z ogromnym zaangażowaniem własnoręcznie złożyli 200 puszek kwestarskich, dokładając pierwszą cegiełkę do wspólnego dzieła.
W ramach akcji przekazaliśmy 150 poduszek w kształcie serca - symbol troski i bliskości - dla wspieranych sztabów oraz dla Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Nysie. Nie zabrakło również wyjątkowego rękodzieła wykonanego przez osadzonych w ramach programów resocjalizacyjnych takich jak: Artystyczny Ruch oraz Razem dla Potrzebujących. Były to m.in: maskotki handmade, czapki, szaliki, torebki, mydełka, świeczki, obraz oraz dwie maskotki Jurka Owsiaka. Te ostatnie wzbudziły ogromne emocje podczas licytacji - jedna została wylicytowana za 550 zł., druga aż za 725 zł.
Osadzeni w tym roku przekazali na osobny rachunek bankowy kwotę 1434,09 zł.
Szczególnym elementem tegorocznych działań były także dwa wspólne warsztaty z Miejsko-Gminną Biblioteką Publiczną w Głuchołazach, podczas których funkcjonariusze, osadzeni i ludzie z zewnątrz tworzyli breloki. Te drobne, ale pełne serca breloczki zostały również przekazane na WOŚP, niosąc ze sobą przesłanie współpracy, zaufania i realnej zmiany poprzez twórcze działanie.
W firmowej puszce Zakładu Karnego w Nysie udało się zebrać imponującą kwotę 2939,95 zł., - dowód na to, że każdy gest, nawet najmniejszy, ma ogromne znaczenie.
25 stycznia br., wzięliśmy również udział w Miasteczku Służb Mundurowych na Rynku w Nysie, gdzie wspólnie z innymi służbami pokazaliśmy, że pomaganie łączy wszystkich - bez względu na mundur, stanowiska czy życiową historię.
Ten finał WOŚP był prawdziwym świadectwem współpracy funkcjonariuszy i osadzonych. Wspólna praca, wspólny cel i wspólna radość z niesienia pomocy pokazały, jak wiele dobra może narodzić się tam, gdzie jest wzajemny szacunek, zaufanie i otwarte serca.
Dziękujemy wszystkim funkcjonariuszom, pracownikom oraz osadzonym, za ich czas, serce i ogromne zaangażowanie. razem pokazaliśmy, że dobro nie zna granic, a pomaganie naprawdę zmienia świat - zaczynając od nas samych.
tekst i zdjęcia: mł. chor. Agnieszka Wilisowska-Bielak









