Co jest bardzo niezdrowe, a co dzieci kochają najbardziej? Słodycze! A najlepiej dużo słodyczy! 42 dzieciaków z trzech placówek opiekuńczych prowadzonych przez miasto Nowy Sącz obdarowali skazani z Zakładu Karnego w Nowym Sączu właśnie słodkościami.

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest; nie przez to co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”. Te słowa św. Jana Pawła II idealnie wpisują się w to wydarzenie. Nasi osadzeni popełnili w życiu pewnie wiele grzechów, co nie znaczy, że zatracili swoje człowieczeństwo. Sami w większości niewiele mają, ale dostrzegli, że dzieciakom z domów dziecka może przydać się każda dodatkowa drobnostka sprawiająca przyjemność. Bo przyjemności nigdy zbyt wiele. W swobodnej, niezobowiązującej rozmowie z wychowawczynią do spraw kulturalno-oświatowych ktoś rzucił pomysł, zasłyszany w radiu – że dzieciaki lubią, że jest taka potrzeba, że można przyłączyć się do zbiórki. Nawet za bardzo nie było wiadomo co, gdzie i kiedy. Ale nie trzeba było długo czekać, logistyka poszła w ruch. Osadzeni sami stworzyli plakat, który zawiesili na ścianie niedaleko kantyny, w której robią zakupy. Zasady były proste – do kosza wrzuca kto chce, dobrowolnie i to, na co może sobie pozwolić. Byle było słodkie i pyszne. Uzbierały się wielkie trzy worki, prawie tak duże jak te należące do prawdziwego św. Mikołaja. We wtorkowe popołudnie z rąk „delegacji” osadzonych (oczywiście pod opieką funkcjonariuszy) trafiły do Centrum Administracyjnego Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych do rozdysponowania pomiędzy wychowanków, z życzeniem „wszystkiego najsłodszego”! W zamian otrzymali wielką laurkę z podziękowaniami, która zawiśnie kolejno na każdym oddziale, tak aby wszyscy darczyńcy poczuli się docenieni.

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej