Czy kolorowe, plastikowe nakrętki mogą być mikołajkowym prezentem? Tak, o ile jest ich kilkadziesiąt tysięcy a przekazanie służy celowi charytatywnemu, jakim jest ich zbiórka na rzecz ciężko chorego chłopca. Ten niewielki kawałek plastiku, niby nic, konsekwentnie zbierany, może wiele zdziałać.

Są sytuacje gdy wysiłek pojedynczego człowieka niewiele znaczy, jednak  gdy do akcji włącza się większa społeczność, w tym wypadku osadzeni i funkcjonariusze ZK w Łowiczu, przynosi to efekt. W Mikołajki dbyło się kolejne przekazanie kilkudziesięciu kilogramów nakrętek zebranych w łowickim więzieniu ojcu chłopca, Panu Robertowi Chrabańskiemu, który mimo wielu poważnych problemów związanych ze zdrowiem syna, z uporem godnym podziwu podejmuje rzucone przez życie wyzwanie. Taka postawa zasługuje na wszelką pomoc i szaunek ze strony łowickich więźników. Dlatego od wielu lat w Zakładzie Karnym w Łowiczu funkcjonariusze Służby Więziennej oraz osadzeni zbierają plastikowe zakrętki, aby wspierać Kubę i jego najbliższą rodzinę. Zbieranie nakrętek to wciąż jedna z najpopularniejszych akcji charytatywno-ekologicznych polegająca na łączeniu przyjemnego z pożytecznym.

Jesteśmy tyle warci ile ofiarowaliśmy innym

Pomoc świadczona potrzebującym, jest wyrazem dużej dojrzałości moralnej człowieka. A o nią, niestety, niełatwo wśród osób odbywających karę pozbawienia wolności. Akcja stwarza osadzonym okazję do dojrzewania moralnego, do postawy altruizmu. Uczy skazanych pokory wobec życia, szacunku dla innych osób oraz bezinteresownej pomocy. Zainicjowana przed kilkoma laty inicjatywa zbierania nakrętek ma bardzo ważny aspekt wychowawczy oraz resocjalizacyjny. Poprzez selektywną zbiórkę odpadów w postaci plastikowych nakrętek osadzeni uczą się dbać o nasze środowisko oraz w prosty sposób mogą pomóc niepełnosprawnemu chłopcu wjego długiej i kosztownej rehabilitacji. Zbiórka plastikowych nakrętek w jednostce penitencjarnej, poza istotnym walorem resocjalizacyjnym, stanowi połączenie idei pomocy drugiemu człowiekowi oraz  promowanie postaw proekologicznych wśród osadzonych.

Jak to się odbywa w ZK w Łowiczu

Pojemniki na nakrętki ze stosowną informacją o celu zbiórki są w każdym z oddziałów mieszkalnych, w budynku administracji a nawet w sali widzeń i więziennej kuchni. Powstały stosowne plakaty, ulotki i gazetki ścienne. Komunikaty o zbiórce są czytane w zakładowym radiowęźle. Determinacja w zbiórce jest widoczna. Osadzeni zatrudnieni poza terenem ZK często przynoszą nakrętki z tzw. wolności. Także funkcjonariusze przynoszą nakrętki z domów. W procesie wychowawczym realizowanym w zakładach karnych, bezinteresowna pomoc drugiej osobie ma na celu prospołeczne ukierunkowanie aktywności skazanych na rzecz innych ludzi. Funkcjonariusze Zakładu Karnego w Łowiczu włączając w akcję osoby pozbawione wolności uczą, że każda pomoc się liczy i warto ją pomnażać. Zbieranie nakrętek, to dla więźniów kolejna próba przywrócenia ich społeczeństwu poprzez udział w tej szlachetnej akcji, a tym samym kształtowanie w nich pozytywnych postaw społecznych i moralnych.

Tata Kuby odbierając dziesiątki kilogramów nakrętek za każdym razem dziękuje za otrzymane plastikowe krążki. Tacy ludzie jak pan Robert po prostu imponują. Obyśmy wraz z kontynuacją akcji mieli na koncie coraz więcej satysfakcji z niesienia pomocy innym.

Tekst i zdjęcia por. Robert Stępniewski – rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Łowiczu

Napisali o tym m.in:

dzienniklodzki.pl

lowicz.naszemiasto.pl

lowicz24.eu

 

Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej