W ramach realizacji programu readaptacji społecznej „Most ku trzeźwości”, mury naszej jednostki odwiedził jeden z najbardziej cenionych artystów polskiej sceny hip-hopowej – Adam „O.S.T.R.” Ostrowski. Wizyta ta nie była jedynie wydarzeniem artystycznym, ale przede wszystkim silnym impulsem motywacyjnym dla osób odbywających karę pozbawienia wolności

W ramach realizacji programu readaptacji społecznej „Most ku trzeźwości”, mury naszej jednostki odwiedził jeden z najbardziej cenionych artystów polskiej sceny hip-hopowej – Adam „O.S.T.R.” Ostrowski. Wizyta ta nie była jedynie wydarzeniem artystycznym, ale przede wszystkim silnym impulsem motywacyjnym dla osób odbywających karę pozbawienia wolności.

Dwa koncerty, jedna energia

Artysta zagrał dwa oddzielne koncerty – dla osadzonych kobiet oraz mężczyzn. Każdy z występów stał się płaszczyzną porozumienia, gdzie szczery przekaz tekstów O.S.T.R.-a spotkał się z ogromnym entuzjazmem i skupieniem słuchaczy. Wykonawca zaprezentował widowisko na najwyższym poziomie, udowadniając, że muzyka ma moc przełamywania barier i docierania tam, gdzie słowa często zawodzą.

Poza sceną Adam Ostrowski odwiedził oddział terapeutyczny, gdzie spotkał się z uczestnikami programu leczenia uzależnień. Podczas bezpośrednich rozmów z pacjentami, raper dzielił się swoim doświadczeniem i życzliwością, kładąc szczególny nacisk na branie odpowiedzialności za własne życie i odwagę w publicznym deklarowaniu decyzji o trzeźwości.

Wsparcie w Oddziale Terapeutycznym

O.S.T.R. okazał się osobą o ogromnym sercu, bardzo życzliwą i mega pozytywną, a to, co najbardziej zapadło w pamięć zarówno funkcjonariuszom, jak i osadzonym, to niezwykła skromność i autentyczność gościa. Artysta zgodnie ze swoimi wartościami traktuje drugiego człowieka z godnością i szacunkiem, niezależnie od miejsca, w którym się spotykają. Jego wizyta stała się żywym dowodem na to, że proces zmiany jest możliwy, a droga do trzeźwości, choć trudna, jest warta każdego wysiłku.

Dla wielu uczestników spotkania, słowa płynące z ust tak charyzmatycznego artysty stały się brakującym ogniwem w budowaniu fundamentów pod nowe, wolne od nałogów życie po wyjściu na wolność.

 

Tekst: mł. chor. Hubert Smulski, kpt. Piotr Hamera
Zdjęcia: mł. chor. Hubert Smulski

 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej