Na jednym z budynków mieszkalnych w Jastrzębiu-Zdroju powstał mural upamiętniający zmarłą zeszłego roku judoczkę i funkcjonariuszkę Zakładu Karnego w Jastrzębiu-Zdroju- Beatę Maksymow-Wendt.

Beata Maksymow-Wendt, pieszczotliwie nazywana w środowisku sportowym „Kruszyną”, była jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii polskiego judo. Jej kariera to pasmo spektakularnych sukcesów, które rozsławiły Polskę na arenie międzynarodowej. Była dwukrotną mistrzynią świata (1993, 1999), trzykrotną mistrzynią Europy oraz wielokrotną mistrzynią Polski. Reprezentowała nasz kraj na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie, Sydney i Barcelonie. Jej waleczność, technika i niezłomny charakter na macie budziły podziw rywalek i dumę kibiców.

Po zakończeniu kariery sportowej Beata Maksymow-Wendt nie zwolniła tempa, przenosząc swoje zaangażowanie i dyscyplinę na grunt zawodowy w Służbie Więziennej. Przez wiele lat pracowała w Zakładzie Karnym w Jastrzębiu-Zdroju jako wychowawca.

Dla funkcjonariuszy i pracowników, była wzorem profesjonalizmu. W pracy z osadzonymi wykorzystywała te same cechy, które dały jej złoto na mistrzostwach: cierpliwość, szacunek do drugiego człowieka i umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Była dowodem na to, że siła fizyczna może i powinna iść w parze z siłą charakteru i empatią.

Powstały mural to wyraz wdzięczności i pamięci dla zmarłej sportsmenki. Przedstawia Beatę w jej żywiole – w judogi, pełną energii i pasji.

 

Tekst: mł. chor. Justyna Pająk

Zdjęcie: Archiwum UM Jastrzębie-Zdrój

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej