Skazani Zakładu Karnego w Inowrocławiu brali udział w niecodziennym spektaklu. Tym razem dominowała „literatura lekka”. Dzień przed mikołajkami inowrocławską jednostkę odwiedzili seniorzy – podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Inowrocławiu, aby zaprezentować występ teatralny.

Wiek to nie pesel, wiek to stan umysłu

Grupa seniorów z Domu Pomocy Społecznej w Inowrocławiu wie o tym doskonale. Wspólnie z pomocą opiekunów założyli grupę teatralną. Udział w teatrze umożliwia im wyrażanie siebie, własnych emocji oraz przeżyć poprzez pracę terapeutyczno-sceniczną. Otwiera ich na świat. Przypadłości wieku starszego, niekiedy uniemożliwiają kontakt osób starszych ze światem zewnętrznym. Niejednokrotnie odczuwają oni związany z tymi barierami silny niepokój, zawstydzenie, złość czy frustrację. To z kolei powoduje u nich wycofywanie, poczucie odrzucenia oraz bierność i apatię. Grupa teatralna przełamuje ten schemat. Ćwicząc seniorów w metodach komunikacji niewerbalnej, umożliwia im ukazanie własnych emocji. Uczestnicy nie tylko uczą się sposobu komunikowania, ale także czują się wysłuchani i zrozumiani.

Teatr, a resocjalizacja

Sztuka teatralna to również korzyści dla osadzonych. Udział skazanych w sztuce teatralnej pozwala na poznanie własnych potrzeb i uzdolnień, daje możliwości przezwyciężenia własnych słabości i strachów. Kształtuje właściwą hierarchię wartości, a także uczy wrażliwości na piękno i sztukę. Dzięki temu teatr może stać się ważnym elementem resocjalizacji osób pozbawionych wolności.

Przedstawienie

Dzień przed mikołajkami grupa seniorów z Domu Pomocy Społecznej w świetlicy Zakładu Karnego wystawiła przedstawienie. Tematem były wiersze Jana Brzechwy. Aktorzy do Zakładu Karnego przybyli już częściowo przebrani. Na miejscu pozostało tylko dokończyć charakteryzację. Temat przedstawienia był lekki i przyjemny. Aktorzy, choć na co dzień borykają się z różnymi dolegliwościami, a nawet niepełnosprawnością, wykazywali się ogromną energią i pozytywnymi emocjami zarażali widownie.

Z dużym dystansem

Widok starszych ludzi przebranych za kaczki początkowo zaskoczył widzów. Po chwili jednak zrozumieli, że życie nie zawsze trzeba brać na poważnie. Ogromny dystans seniorów do samych siebie budził podziw. Osadzeni ciepło przyjęli aktorów. Była to dla nich świetna lekcja tego, że nigdy nie jest zbyt późno, żeby spełniać marzenia, realizować się oraz zmieniać swoje życie na lepsze. Korzyści z przedstawienia z całą pewnością odniosły obie strony.

 

Tekst: ppor. Krzysztof Spała

Zdjęcia: mł. chor. Łukasz Lewandowski

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej