Pobyt w zakładzie karnym jest najsurowszym rodzajem odbywania kary pozbawienia wolności. Szansą dla osób skazanych na karę w wymiarze do 1 roku jest System Dozoru Elektronicznego. "Społeczeństwo na tym niewątpliwie korzysta, ponieważ ojciec, mąż lub żona jest w domu, a nie w Zakładzie Karnym" – przekonuje st. kpr. Patryk Woźniak – koordynator terenowego zespołu SDE w Zakładzie Karnym w Inowrocławiu.

SDE – co to takiego?

System ten umożliwia prowadzenie „normalnego” życia pod stałą, lecz dyskretną kontrolą. Za zgodą sądu, w godzinach wskazanych w harmonogramie, skazany może przebywać poza miejscem odbywania kary. Na nogę skazanego zakładany jest nadajnik, a w mieszkaniu instalowane jest urządzenie rejestrujące ruchy osoby monitorowanej. W wyznaczonym przez sąd czasie osoba ta może pracować w zakładzie pracy, gospodarstwie rolnym, kontynuować naukę lub wykonywać inne obowiązki życiowe i rodzinne, a w określonych godzinach musi przebywać w wyznaczonym miejscu. Wykonywanie kary w taki sposób nie tylko umożliwia kontynuowanie życia osobistego, rodzinnego i zawodowego skazanych, ale przede wszystkim osiągnięcie celów resocjalizacyjnych kary pozbawienia wolności znacznie mniejszym kosztem.

10 lat SDE w Polsce

System dozoru elektronicznego został wprowadzony w Polsce 1 września 2009 r. Pierwsze wdrożenie systemu w kraju zostało podzielone na 5 głównych etapów, które polegały na sukcesywnym obejmowaniu coraz większego terytorium poprzez dołączanie do SDE kolejnych sądów apelacyjnych, zgodnie z przyjętym harmonogramem. System zaczął funkcjonować od 1 września 2009 r. na obszarze apelacji warszawskiej. Od 2018 r. Systemem Dozoru Elektronicznego zajmują się funkcjonariusze i pracownicy Służby Więziennej.

Zespół terenowy w Inowrocławiu

W Zakładzie Karnym w Inowrocławiu System Dozoru Elektronicznego funkcjonuje od 20 sierpnia 2018 r. Znajduje się tu jedyny w okręgu bydgoskim i jeden z 25 w kraju terenowy zespół SDE. W skład zespołu wchodzi 9 osób. 5 funkcjonariuszy i 4 pracowników cywilnych. Pełnią oni służbę w systemie wielozmianowym. Każda zmiana liczy dwie osoby – w skład wchodzi funkcjonariusz oraz pracownik cywilny. Trudno jest ich jednak spotkać za murami więzienia. Większość swego czasu pracy spędzają w terenie. Działają bowiem na terenie całego województwa kujawsko – pomorskiego oraz częściowo wielkopolskiego.

„Bywało tak, że zgodnie z planem jechaliśmy 100 km na zachód, a na miejscu odbieraliśmy telefon z informacją o zakłóceniu zasad odbywania kary w miejscowości oddalonej o ok. 100 km na wschód od Inowrocławia” - opowiada st. kpr. Patryk Woźniak – koordynator zespołu SDE w Inowrocławiu. „Auto, którym się poruszamy od początku naszej działalności w Inowrocławiu przejechało już 175 000 km” - dodaje.

SDE w liczbach

System dozoru elektronicznego w ciągu 10 lat funkcjonowania w Polsce objął łącznie ponad 90 000 osób. Skuteczność wykonywania kar w systemie waha się od 90 do 93 proc. Najwięcej skazanych jednocześnie odbywających karę w systemie było w I oraz II kwartale 2013 r., kiedy ich liczba wyniosła ponad 5300 skazanych. Obecnie oscyluje ona w granicach ok. 5100-5200 osób przy dość dużej rotacji skazanych, gdyż średnia długość kary odbywanej w SDE nie przekracza kilku miesięcy. Nie bez znaczenia pozostają również koszty wykonywania tego rodzaju kary. Skazany ma możliwość zarobkowania, a więc sam zarabia na swoje utrzymanie, mieszkanie, media i płaci podatki. Jest to zatem mierzalny również pod względem finansowym zysk dla społeczeństwa.

 

Tekst: ppor. Krzysztof Spała

Zdjęcia: st. kpr. Patryk Woźniak

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej