Czyli o tym jak można zyskać nie płacąc i jak można działać współpracując.

Projekt „NORMALKA”, o którym już wcześniej informowaliśmy, zobaczyliśmy u siebie. Stało się to za sprawą ppor. Marcina Jankowskiego - psychologa Zakładu Karnego w Gorzowie Wlkp., który zainteresował się monodramem Adama Andraszczaka. Monodram wystawia aktor gorzowskiego teatru Jan Mierzyński. Dzięki swoistej współpracy, tj. wsparciu naszego psychologa mł. chor. Dominiki Krawczyk, która pełniła rolę eksperta w zakresie psychoterapii uzależnień w szkolnym wydaniu powyższego, monodram trafił do naszej jednostki.

Zanim jednak do tego doszło zaprosiliśmy osadzonych do współpracy. Z wielkim zapałem przygotowali wspaniałą scenografię. Było to niezwykłe wydarzenie. Pobudziło nie tylko duże emocje, ale też skłoniło do głębszych refleksji. Forma ta stanowi nie byle jakie narzędzie oddziaływania terapeutycznego. Ujrzeliśmy alkoholika w prawdziwym wydaniu. Świat iluzji i fikcji zarazem, ale i osobistego dramatu - odarty ze złudzeń przyjemnego klimatu. Historia prawdziwa na wyciągnięcie ręki, bez koloryzowania i właściwego uzależnieniom zaprzeczania. Nie znaczy to, że go nie było, ale widz uważny dostrzegał to trzeźwym myśleniem i widzeniem. Więźniowie nasi, w tym osadzeni z Działu Terapeutycznego, wiedzieli co widzą, a czego długo widzieć nie chcieli. Terapeutyczne oddziaływania właśnie dzisiaj miały szanse urzeczywistnić się w realnym wymiarze. Słowa terapeutów nabrały materialnego wymiaru. W rozmowach późniejszych ujrzało to światło, gdy poruszeni przychodzili i o tym mówili…

Wyżej opisane spotkanie otworzyło kolejny pomost współpracy, gdyż dostrzegliśmy możliwość zawodowego spotkania. Chcąc podzielić się kulturalnym doznaniem postanowiliśmy zaprosić przedstawicieli innych jednostek pośrednio lub bezpośrednio z tematem związanych. Wśród nich znaleźli się: specjalista penitencjarny Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Szczecinie, dyrektorzy Zakładów Karnych w Goleniowie i Międzyrzeczu oraz kadra psychologiczna i terapeutyczna jednostek OISW w Szczecinie. Nie zabrakło też przedstawiciela najmłodszych, w osobie Ewy Drozd – dyrektora Gminnego Przedszkoa Publicznego w Jeninie. A dlaczego? Niektórzy mogą być zdziwieni. A to tak proste przecież. Alkoholizm to choroba, ale nie tyka tylko uzależnionych. Ofiarami jej są najbliżsi, w tym dzieci. To właśnie one odczuwają najbardziej dotkliwe konsekwencje - niezawinione, a jednak ponoszone. Jako wieloletni pedagog (obecnie dyrektor przedszkola, wcześniej szkoły, kuratorium, komisji ds. przeciwdziałania alkoholizmowi) doskonale wie o jakich szkodach mowa. Dlatego, podobnie jak my, świadoma jest potrzeby edukowania.

Wszyscy zebrani mieli okazję nie tylko podzielić się refleksjami z obejrzanego monodramu, ale też swoimi działaniami. Można mówić o swoistej kuźni pomysłów i dobrych praktyk. Osobiste spotkania tworzą niepowtarzalną szansę wymiany. Tego nie sposób onówić przez telefon.

Jak wynika z powyższego, spotkanie to nie było jednowymiarowe. Pomost współpracy przyjąć może różne znaczenia, a jakie one będą? To już zależy od nas.

 

kpt. Marta Sprengel-Pieczyńska

Starszy Inspektor Działu Terapeutycznego

Zakład Karny w Gorzowie Wlkp.

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej