... czyli o tym jak funkcjonuje gorzowskie więzienie w dobie COVID – 19

Ostatnie tygodnie są szczególnie trudne dla wielu osób i grup, w tym wszelkich skupisk zawodowych. Jednak każdy stara się podejmować działania na miarę posiadanych możliwości i dopuszczalnej kreatywności. Wszystko po to, by zminimalizować dolegliwości związane z wszechobecnym zagrożeniem.

Ludzie... ludziom...

Jak już wskazywano wcześniej, za sprawą inicjatywy dyrektora tutejszej jednostki - kpt. Łukasza Kropidłowskiego, zmobilizowano wszystkie siły. W działalność profilaktyczną włączono, zarówno kadrę penitencjarną, jak i osadzonych. Poprzedzono to teoretyczną informacją poszerzającą świadomość w zakresie istniejącego zagrożenia i możliwości przeciwdziałania zarażeniu. Następnie ruszyły programy resocjalizacyjne dotyczące powyższego. Za sprawą oddziałów penitencjarnego, gdzie moderatorem jest kpt. Piotr Melinis i terapeutycznego prowadzonego przez por. Marcina Jankowskiego, a także zaangażowanych osadzonych, w toku są działania w ramach programów „Epidemii mówimy STOP” - produkcja maseczek ochronnych i „Przyłbica”. W kosztach zakupu materiałów partycypował NSZPiFSW z przewodniczącym Oddziału Terenowego sierż. sztab. Norbertem Żalem na czele. Dotychczas w maseczki wyposażono wszystkich funkcjonariuszy i osoby opuszczające Zakład Karny, a w przyłbice wydrukowane przez nowo zakupioną drukarkę 3D zaopatrzono dział ochrony. Warto dodać, że nie zadbaliśmy tylko o siebie. Mając na uwadze powagę sytuacji pomyśleliśmy o tych, którzy pracują podobnie. Wsparcie skierowaliśmy do gorzowskiego Domu Pomocy Społecznej, gdzie personel swoje obowiązki realizuje w bezpośrednim kontakcie, a podopieczni zależni są od ich obecności. Dlatego też, właśnie tam przekazaliśmy 500 szt. masek. Całokształt opisanych działań nie tylko zaspakaja bieżące potrzeby, ale też dostarcza osadzonym wielu dodatkowych wzmocnień. Takie aktywności kształtują poczucie bycia użytecznym, ale i współuczestniczenia w procesie szeroko rozumianego społecznego wsparcia. To bezcenne elementy w kształtowaniu właściwych postaw i pobudzaniu empatii.

Dla osadzonych...

Nie jest tajemnicą, że bezczynność nikomu nie służy. To właśnie wówczas rodzą się pomysły niekoniecznie konstruktywne, czy pożądane. Dlatego właśnie, mając na celu niedopuszczenie, do pojawienia się niechcianych zachowań zintensyfikowano oddziaływania skierowane na aktywizowanie osadzonych. Przede wszystkim zwiększono liczbę zajęć sportowych i kulturalno - oświatowych, inicjowanych i nadzorowanych przez kpt. Wojciecha Jaworskiego oraz kadrę wychowawczą, które stanowią ważny element dla stabilności emocjonalnej. Z uwagi na zaostrzenie ograniczeń w postaci zawieszenia widzeń osadzonych zadbano także o skompensowanie obszaru w zakresie rodzinnego kontaktu. Rozszerzono możliwość prowadzenia rozmów za pomocą komunikatora skype, ale też nagrano bajki dla dzieci. Tu mieli okazję wykazać się osadzeni będący ojcami. Gotowe nagrania przesłano rodzinom. To przedsięwzięcie spotkało się nie tylko z zainteresowaniem, ale i z dużym wzruszeniem za co podziękowania należą się wymienionemu już kpt. Piotrowi Melinisowi.

Z kolei w oddziale terapeutycznym dużo uwagi poświęca się wdrażaniu takich form, które odpowiadają na zakres tematyczny programu. Zatem, przygotowywane materiały, w tym krzyżówki i inne zadania, obejmują treści poruszające zagadnienia terapeutyczne. Na uwagę zasługuje także konkurs, który swym zasięgiem objął wszystkich osadzonych. Tematem przewodnim była szerokorozumiana profilaktyka dot. obecnego zagrożenia epidemiologicznego. Uczestnicy przygotowali plakaty, spośród których wyłoniono najbardziej merytoryczne i atrakcyjne. Zwycięzców nagrodzono, a prace powielono i upubliczniono (korytarze, cele).

Reasumując, powyższe to tylko niektóre z propozycji stanowiących ciekawe alternatywy spędzania czasu wolnego, w tym pobudzające aktywność, kreatywność, współpracę i współdziałanie.

Dla funkcjonariuszy...

Ta grupa ma szczególne znaczenie, bo od jej obecności i gotowości zależy bardzo wiele. Aktualna rzeczywistość przed każdym stawia szereg wyzwań, zarówno na polu życia zawodowego, jak i rodzinnego. Dlatego tak ważne jest to, by wychodząc z pracy i wracając do niej każdy funkcjonariusz był w dobrej kondycji psycho - fizycznej. Zaproponowano więc możliwość skorzystania z zajęć relaksacyjnych opartych na treningach autogennych Schulza i Jacobsona oraz wizualizacji. Dotychczas odbyło się już kilkanaście sesji, z których skorzystało kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Realizatorzy programu "Relaks", którymi są pracownicy działu terapeutycznego, z obserwacji i informacji zwrotnych wnoszą o tym, że zajęcia te mają duże znaczenie w procesie utrzymywania dobrej atmosfery wśród personelu pracującego na pełnych obrotach.

A już wkrótce...

W związku ze zbliżającymi się świętami narodowymi także i u nas planuje się organizację różnych przedsięwzięć. Z okazji 229 rocznicy uchwalenia Konstytycji 3 maja, przygotowywane są konkursy i inne aktywności. Między innymi pojawią się prace w dowolnej formie (w tym colage) pod hasłem "Co dla mnie oznacza – być Polakiem" oraz samodzielne wykonanie kotylionów. Dodatkowo w przygotowaniu jest gazetka tematyczna i inne materiały poruszające i propagujące omawianą tematykę.

No i wracając do początku: czy izolacja może "cieszyć”?

Paradoksalnie trzeba wskazać na to, że w obecnych okolicznościach tak. Bowiem można z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że więźniowie czują się tu bezpieczni. Nie straszna im myśl o "izolacji domowej" skoro i tak w niej przebywają. Z kolei funkcjonariusz, w przeciwieństwie do wielu innych aktywnych zawodowo, przychodzi do środowiska względnie bezpiecznego od koronawirusa. Bez wątpienia większość z nas jest w znacznie lepszej sytuacji niż służba zdrowia, policja, pracownicy pomocy społecznej i wielu, wielu innych. Dlatego tak, cieszymy się z warunków w tej naszej wspólnej izolacji. Jednak nie zapominamy o tym, że i wśród nas są osoby pozostające w stałym zagrożeniu. Dotyczy to np. tych, którzy przyjmują osadzonych do jednostki. Liczymy się również z tym, że aktualna sytuacja może ulec zmianie. Jednak mając nadzieję na optymistyczny scenariusz - przestrzegamy procedur z najwyższą starannością. Nie mniej jednak życzymy sobie i innym zdrowia.


kpt. Marta Sprengel-Pieczyńska specjalista Działu Terapeutycznego w Gorzowie Wlkp.

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej