13 kwietnia wspominamy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Jest to 81. rocznica wydarzeń. 17 września 1939 roku broniąca się przed napaścią Niemiec Polska została zdradziecko zaatakowana przez sowiecką Rosję. Agresja ze wschodu była konsekwencją paktu Ribbentrop – Mołotow, zawartego 23 sierpnia 1939 roku. 13 kwietnia 1943 roku Niemcy poinformowali o odkryciu grobów polskich oficerów w Katyniu. Jednak to nie jedyne znaczenie daty 13 kwietnia...

Wydarzenia tworzą historię

17 września 1939 roku, zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow, Armia Czerwona zaatakowała wschodnie rubieże Rzeczypospolitej, wspierając natarcie armii niemieckiej atakując od zachodu. Wojsko Polskie nie było w stanie odeprzeć ataku. Do niewoli powędrowały dziesiątki tysięcy żołnierzy, w tym również i tych pojmanych i aresztowanych przez czerwonoarmistów. 5 marca 1940 roku na najwyższych szczeblach władzy ZSRR zapadła decyzja o zlikwidowaniu polskich jeńców wojennych. Doskonale przygotowana egzekucja, która już wtedy była obliczona na przeniesienie winy na Niemców. Ciała mordowanych spychano do rowu i układano w stosy. I tak przybywały kolejne transporty. Z Moskwy przesyłano do obozów starannie dobrane listy nazwisk. Ci, którzy się na nich znaleźli wkrótce mieli spocząć w masowej mogile. W tym samym miejscu, zwanym przez miejscową ludność Laskiem Katyńskim, spoczywały ofiary bolszewickiej rewolucji i prześladowań z lat dwudziestych. Polaków ułożono w ośmiu potężnych dołach, które po zakończeniu likwidacji zostały zasypane i starannie ukryte. Sowieci nie musieli się wówczas obawiać, iż zbrodnia ujrzy światło dzienne dokonano jej na długo przed agresją Niemiec na terenie NKWD. 13 maja 1940 roku zakończono makabryczną operację. Przez 50 lat (1940–1990) władze ZSRR zaprzeczały swojej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską. 13 kwietnia 1990 roku oficjalnie przyznały, że była to „jedna z ciężkich zbrodni stalinizmu. Wiele kwestii związanych z tą zbrodnią nie zostało jak dotąd wyjaśnionych Katyń jednak stał się symbolem zamordowanych tysięcy oficerów Wojska Polskiego, policji i innych służb, wśród nich także przedstawicieli generalicji i rezerwistów. Zgładzono dziesiątki profesorów wyższych uczelni, setki lekarzy, inżynierów i urzędników państwowych oraz ludzi świata kultury, prawa i oświaty.

Nadkomisarz Stanisław Rymkiewicz

W pomieszczeniu świetlicy znajdującej się w budynku administracji Zakładu Karnego w Bydgoszczy-Fordonie widnieje tablica pamiątkowa umieszczona w hołdzie nadkomisarza, kapitana Stanisława Rymkiewicza, Naczelnika Zakładu Karnego w Fordonie. Idea uczczenia pamięci nadkomisarza Stanisława Rymkiewicza zrodziła się w roku 2017, kiedy to w materiałach archiwalnych wyłoniono postać nadkomisarza. Był on bohaterem wojennym, pilotem Wojska Polskiego, zasłużonym Naczelnikiem Zakładu Karnego w Bydgoszczy-Fordonie w latach 1928-1936, zamordowany przez NKWD w Katyniu, odznaczony Krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych.

Pamiętamy...

13 kwietnia na terenie Zakładu Karnego w Bydgoszczy-Fordonie przeprowadzona została pogadanka za pomocą radiowęzła dla osób odbywających karę pozbawienia wolności w fordońskiej jednostce. Przygotowane materiały miały za zadanie przybliżyć skazanym postać nadkomisarza Rymkiewicza. Przypomniano również wydarzenia, które miały miejsce podczas II Wojny Światowej ku przestrodze jak wiele zależy od samego człowieka. Dodatkowo kadra penitencjarna rozdała chętnym materiały historyczne, za pomocą których skazani mogli pogłębić swoją wiedzę na temat wydarzeń ubiegłego stulecia.

 

Tekst: st.szer. Joanna Szadziul
Zdjęcia: kpt. Daniel Guzman, archiwum Zakładu Karnego w Bydgoszczy-Fordonie

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej