Wiosna w Zakładzie Karnym w Czarnem przyniosła ze sobą nie tylko cieplejsze dni, ale także nadzieję na pozytywne zmiany. W oddziale terapeutycznym dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi oraz upośledzonych umysłowo powstaje wyjątkowe miejsce – ogród terapeutyczny, który łączy w sobie siłę natury z głębokim oddziaływaniem psychoterapeutycznym.

Hortiterapia, znana również jako terapia ogrodnicza czy ogrodoterapia, to forma psychoterapii, która od lat zyskuje uznanie w medycynie i psychologii na całym świecie. Jej podstawowa idea opiera się na przekonaniu, że bliski kontakt z przyrodą, praca z roślinami oraz ich pielęgnacja mają niezwykły, uzdrawiający wpływ na człowieka - zarówno na jego ciało, jak i psychikę. W dobie ciągłego pośpiechu, stresu i nadmiernej stymulacji, coraz częściej zapominamy o tym, jak ważny jest kontakt z naturą. Tymczasem proste czynności -sadzenie nasion, podlewanie roślin, obserwowanie ich wzrostu - potrafią przynieść ulgę w cierpieniu psychicznym, złagodzić napięcie emocjonalne i przywrócić wewnętrzną równowagę. Hortiterapia wykorzystywana jest w leczeniu zaburzeń psychicznych, rehabilitacji fizycznej, a także jako narzędzie wspierające rozwój umiejętności społecznych i emocjonalnych.

Historia ogrodu terapeutycznego w Zakładzie Karnym w Czarnem rozpoczęła się jeszcze w zimowych miesiącach, gdy za oknami panowały mrozy, a ziemia spała pod śniegiem. To właśnie wtedy, w ciepłej pracowni stolarskiej, osadzeni rozpoczęli pracę nad pierwszym elementem przyszłego ogrodu. Z pozyskanych palet drewnianych, które dla wielu mogłyby być jedynie odpadem, powstawały solidne, starannie wykonane skrzynie - przyszłe domy dla warzyw, ziół i kwiatów. Ta praca miała głębszy wymiar niż tylko przygotowanie pojemników. Była pierwszym krokiem w budowaniu czegoś wartościowego, czegoś, co z czasem miało przynieść efekty. Dla wielu uczestników projektu było to doświadczenie nowe - widzieć, jak z pozornie niepotrzebnych materiałów rodzi się coś użytecznego i pięknego.

Wraz z nadejściem wiosny projekt nabrał tempa. Teren ogrodu został starannie zaplanowany i podzielony na dwie komplementarne strefy. Pierwsza to strefa typowo ogrodnicza, gdzie wysiewane są warzywa, zioła, sadzone kwiaty, krzewy owocowe i ozdobne oraz byliny. Druga to strefa relaksacyjno-polisensoryczna - przestrzeń zaprojektowana z myślą o oddziaływaniu na wszystkie zmysły, miejsce sprzyjające wyciszeniu, refleksji i regeneracji sił psychicznych.

Celem zajęć ogrodniczych prowadzonych w oddziale terapeutycznym nie jest jedynie nauka uprawy roślin. To znacznie głębszy proces, który wspiera resocjalizację poprzez rozwój kompetencji społecznych, wzmacnianie i wypełnianie pozytywnych ról społecznych, wdrażanie do zespołowego działania, regulację emocji oraz kształtowanie odpowiedzialności.
Praca w ogrodzie wymaga cierpliwości. Roślina nie wyrośnie z dnia na dzień - trzeba czekać, dbać, obserwować. To cenna lekcja dla osób, które często w swoim dotychczasowym życiu działały impulsywnie, nie myśląc o konsekwencjach. Ogród uczy, że efekty przychodzą z czasem, że warto zainwestować wysiłek w coś, co przyniesie owoce dopiero za kilka tygodni czy miesięcy. Hortiterapia uczy również odpowiedzialności. Roślina potrzebuje regularnej opieki - podlewania, odchwaszczania, właściwego nasłonecznienia. Zaniedbanie prowadzi do jej obumarcia. To proste, ale niezwykle wymowne przesłanie - nasze działania mają konsekwencje, a troska o coś żywego wymaga zaangażowania i konsekwencji.

Praca w grupie, wspólne planowanie, podział obowiązków, to wszystko sprzyja budowaniu umiejętności społecznych. Osadzeni uczą się komunikacji, współpracy, rozwiązywania konfliktów. Uczą się, że razem można osiągnąć więcej, że wspólny wysiłek przynosi lepsze efekty. Strefa relaksacyjno-polisensoryczna ogrodu to miejsce wyjątkowe. Została zaprojektowana z myślą o oddziaływaniu na wszystkie zmysły - wzrok, słuch, dotyk, węch, a nawet smak. Kolorowe kwiaty i różnorodne rośliny cieszą oko, szum liści i śpiew ptaków kojarzą się ze spokojem, dotyk ziemi i roślin łączy z naturą, aromat ziół i kwiatów uspokaja, a świeże warzywa i owoce pozwalają docenić smak tego, co sami wyhodowaliśmy.
To oddziaływanie polisensoryczne ma ogromne znaczenie terapeutyczne. Pomaga w redukcji stresu, łagodzi napięcia, poprawia nastrój i samopoczucie. Dla osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi czy deficytami poznawczymi, taki kontakt z naturą może być formą ukojenia, przestrzenią, w której czują się bezpiecznie i spokojnie.

Ogród terapeutyczny w Zakładzie Karnym w Czarnem to coś więcej niż kawałek ziemi z roślinami. To symbol nadziei, zmiany i możliwości, które drzemią w każdym człowieku. To dowód na to, że nawet w trudnych warunkach, nawet po popełnionych błędach, można stworzyć coś pięknego i wartościowego. Każda zasadzona roślina to metafora osobistego rozwoju. Tak jak nasiono potrzebuje właściwych warunków, by wykiełkować i wyrosnąć, tak człowiek potrzebuje wsparcia, zrozumienia i odpowiednich narzędzi, by móc się zmienić. Hortiterapia dostarcza tych narzędzi – uczy cierpliwości, odpowiedzialności, pracy nad sobą, dostrzegania efektów własnych działań. Obserwowanie, jak z małego nasionka wyrasta roślina, jak rozwija liście, kwitnie i owocuje, to niezwykłe doświadczenie. To przypomnienie, że zmiana jest możliwa, że wzrost jest naturalnym procesem, że warto w siebie inwestować.

tekst: plut. Natalia Prach

zdjęcia: st. szer. Ilona Michałowska-Olechnowicz

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej