Powstańcy warszawscy są uważani za symbole walki o wolność i niezłomności. Dwoje takich bohaterów zamieszkujących na naszych ziemiach mieliśmy zaszczyt odwiedzić przed świętami.

Pamięć o odwadze i poświęceniu powstańców w obliczu przeważających sił wroga jest nadal żywa. Zbliżające święta Bożego Narodzenia są wyśmienitą okazją by jeszcze raz podziękować im za walkę o wolność, okazać szacunek, złożyć życzenia świąteczne i przekazać podarunek w związku z akcją Dar Serca. Jest to wspólna inicjatywa Zakładu Karnego w Czarnem, Nadleśnictwa Szczecinek oraz Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku.

Reprezentanci Służby Więziennej i Lasów Państwowych najpierw zawitali do pana Marka Szwarca. Nasz bohater urodził się 13 stycznia 1928 roku w Warszawie. Kapitan Wojska Polskiego, uczestnik Powstania Warszawskiego, pseudonim „Biały”. Ranny w czasie akcji. Przydzielony do zgrupowania AK „Żywiciel”, I Kompania Batalionu „Żubr”. Pan Marek był wielokrotnie odznaczany za zasługi min. Krzyżem Walecznych, Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Partyzanckim, Medalem Wojska, Medalem za Warszawę, Odznaką „Syn Pułku” i Odznaką Akcji „Burza”. Uhonorowany przez Premiera RP Patentem „Weterana Walk o Wolność i Niepodległość” oraz Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległość, które otrzymało zaledwie 8 osób w Polsce. Obecnie pan Marek jest mieszkańcem Bornego Sulinowa i pomimo sędziwego wieku cieszy się dobrym zdrowiem. Zakład Karny w Czarnem reprezentował z-ca Dyrektora kpt. Michał Rokita oraz chor. Cezary Sierzputowski, pomysłodawca akcji. W imieniu Nadleśnictwa Szczecinek oraz RDLP obecny przy przekazywaniu darów był Maciej Wiórek.

Drugi z darów płynący prosto z serca przygotowany został dla Pani Anny Danuty Gabryelskiej.

Kobiety odgrywały przecież niezwykle ważną rolę w powstaniu warszawskim. Nie tylko brały udział w walkach, ale także pełniły różnorodne zadania w ramach konspiracji i działalności pomocowej. Nasza bohaterka była łączniczką  zgrupowania GOZDAWA i walczył na Starym Mieście. Była ranna w powstaniu. Po upadku powstania została wywieziona do obozu koncentracyjnego. Niestety pani Anna jest ciężko chora, chociaż z dolegliwościami radzi sobie bardzo dzielnie. Delegację czarneńskiej jednostki reprezentował tym razem kierujący Oddziałem Zewnętrznym w Szczecinku mjr Łukasz Bakuła, a leśników - ponownie Maciej Wiórek. Darczyńcy zostali niezwykle serdecznie przywitani przez córkę oraz męża pani Anny.

 

tekst: kpr. Natalia Prach

zdjęcia: chor. Cezary Sierzputowski/ st.sierż. Tomasz Satyła 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej