„Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie." - George’a Santayana

Był dzień 14 czerwca 1940 roku.

Dzień w którym Niemcy skierowali z więzienia w Tarnowie do obozu Auschwitz grupę 728 Polaków. Wśród nich byli żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, uczniowie szkolni i studenci, a także niewielka grupa polskich Żydów. Otrzymali oni numery od 31 do 758.

Dzień przed transportem przeniesiono ich z miejscowego więzienia do budynku żydowskiej łaźni, gdzie poddano ich dezynfekcji. Tam też spędzili ostatnią noc przed wywozem. Trasa przemarszu wiodła przez ścisłe centrum miasta. „Pochód wił się wśród ulic jak długi wąż – robił przy tym nieodparte wrażenie gnanego do rzeźni stada. Krzyki żandarmów przycichły, lecz nie ustały. Szliśmy poważni i przygnębieni. Byli wśród Nas miejscowi tarnowianie – im chyba było najtrudniej. (…) W pewnym momencie, rzucona niewidzialną ręką wiązanka czerwonych kwiatów, zdeptana wściekle butem idącego żandarma. Tak żegnał swoich więźniów poczciwy Tarnów: cicho… tajemniczo… serdecznie”. [za: Tarnowskie Centrum Informacji, „Pierwszy transport do KL Auschwitz”].

Przystanek, KL Auschwitz.

Dla ponad miliona osób ostatni w życiu. Transport z Tarnowa zapoczątkował akcję masowej eksterminacji ludności w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych.

Dziś obchodzimy 82. rocznicę pierwszego Transportu do KL Auschwitz.

Na pamiątkę tych tragicznych wydarzeń na murze tarnowskiego więzienia jest zamontowana tablica upamiętniająca pierwszy masowy transport do KL Auschwitz. Z tej okazji przedstawiciele Zakładu Karnego w Tarnowie, złożyli pod nią kwiaty, oddali honory i zapalili znicz jako symboliczne światło pamięci, dodatkowo został wystawiony posterunek honorowy. W ten sposób tarnowscy więziennicy uczcili pamięć o tych, którzy oddali swoje życie za swą Ojczyznę.

Pamiętamy.

Kultywując tradycję pielęgnujemy prawdziwą historię, która pomimo prób przeinaczania dzięki nam sama się broni. Świadkowie tamtych czasów odchodzą, młode pokolenia zapatrzone w czasy obecne często nie chcą pamiętać o tym co było, nie chcą znać przeszłości. Podtrzymywanie tradycji poprzez obchody upamiętniające tamte czasy są naszym obowiązkiem względem przyszłych pokoleń. Tak, by i one mogły żyć bez zakłamania, w pełnym przeświadczeniu o niczym nie skażonej prawdzie historycznej, że to z Tarnowa wywieziono pierwszy masowy transport do obozu Auschwitz-Birkenau, który mimo, iż stworzony został na ziemiach polskich był w rzeczywistości Niemiecką Nazistowską machiną zagłady niewinnych ludzi.

Opracował:

st.szer. Tomasz Liszka

Zdjęcia:

ppor. Maciej Lehrfeld

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej