27 sierpnia br. funkcjonariusz Aresztu Śledczego w Grójcu ppor. Marek Pikulski udzielił pomocy ofierze wypadku drogowego.

Ppor. Marek Pikulski, wychowawca działu penitencjarnego w Areszcie Śledczym w Grójcu, przebywając na urlopie wypoczynkowym podróżował wraz z rodziną po województwie podlaskim. Dojeżdżając do skrzyżowania w miejscowości Czarna Średnia koło Siemiatycz zauważył pojazd stojący na skrzyżowaniu, a następny w pobliskim rowie. Natychmiast zatrzymał swoje auto, aby sprawdzić co się stało. Wtedy zobaczył, że z pojazdu znajdującego w rowie wydostają się o własnych siłach jego pasażerowie, natomiast w drugim pojeździe nie było kierowcy. Po błyskawicznych oględzinach miejsca zdarzenia okazało się, że w zaroślach głębokiego rowu odwadniającego, przy przepuście drogowym znajduje się człowiek. Funkcjonariusz grójeckiego aresztu natychmiast sprawdził funkcje życiowe poszkodowanego. Okazało się, że oddech nie jest wyczuwalny, a tętno słabnie z każdą sekundą. Ppodporucznik błyskawicznie ocenił sytuację i podjął decyzję o ułożeniu poszkodowanego w pozycji bezpiecznej i udrożnieniu dróg oddechowych. Ze względu na trudne warunki w błotnistym rowie było to znacznie utrudnione. Po ułożeniu ofiary wypadku w pozycji bezpiecznej i udrożnieniu dróg oddechowych funkcje życiowe powróciły.

W akcji pomagała również kobieta, która przedstawiła się jako pielęgniarka. Niewątpliwie poszkodowany miał wiele szczęścia, że na miejscu zdarzenia były osoby, które wiedziały, jak udzielić pierwszej pomocy. Po chwili na miejscu pojawiła się jednostka OSP w Dołubowie i Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął akcję reanimacyjną. Ppor. Marek Pikulski asystował w niej do momentu umieszczenia ofiary w karetce. Przy użyciu sprzętu medycznego, którym dysponowali strażacy, poszkodowanemu został podany tlen, zabezpieczony szyjny odcinek kręgosłupa, a gdyby funkcje życiowe ustały, w gotowości był defibrylator. 

Wychowawca Marek Pikulski pełni służbę w Służbie Więziennej od 16 maja 2015 r. Swoją karierę zawodową zaczynał w dziale ochrony. Od 01 września 2017 r. jest funkcjonariuszem działu penitencjarnego, pełniąc służbę na stanowisku wychowawcy. Marek po służbie zawodowej pełni ją również jako ochotnik w OSP Nowa Wola, ponadto ma uprawnienia ratownika w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy medycznej. Z pewnością jego wiedza w tym zakresie przyczyniła się do uratowania życia ofierze tragicznego zdarzenia.

To nie pierwsza sytuacja kiedy ppor. Pikulski udzielił pomocy ofierze wypadku. W 2018 r., udając się na kontrolę miejsc pracy, był świadkiem potrącenia rowerzysty, któremu również udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej: Funkcjonariusze udzielili pomocy poszkodowanemu w wypadku drogowym

Najważniejsze jest to, żeby zawsze reagować na tego typu zdarzenia. Bez reakcji świadków, którzy będą wiedzieli, co zrobić, dalsze czynności medyczne podejmowane przez profesjonalne służby będą mniej skuteczne. Podejrzewam, że poszkodowany we wczorajszym wypadku, gdyby nie natychmiastowa reakcja, miałby małe szanse na dotarcie do szpitala.

– powiedział ppor. Marek Pikulski dziennikarzowi Kuriera Podlaskiego - Głos Siemiatycz, który również był na miejscu zdarzenia.

Gratulujemy naszemu koledze odwagi i postawy obywatelskiej godnej naśladowania. Warto pamiętać, że funkcjonariuszem jest się nie tylko w mundurze, ale również po służbie. Dbanie o bezpieczeństwo i zdrowie obywateli - nie tylko podczas służby -to nasz obowiązek. Potwierdzeniem tego jest postawa naszego kolegi.

Tekst por. Agata Kuhnke

Zdjęcia Jacek Wailewski - Kurier Podlaski, AŚ Grójec

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej