Z udziałem władz państwowych i samorządowych, parlamentarzystów europejskich, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, nauki i kultury, służb mundurowych i publicznych, a przede wszystkim kombatantów - bohaterów Powstania Poznańskiego '56 odbyły się uroczystości rocznicowe pod tablicą upamiętniającą czerwcowy zryw robotników i mieszkańców Poznania.

66 lat temu

28 czerwca 1956 r. o godzinie 6:00, w Zakładach Przemysłu Metalowego im. Józefa Stalina (dawniej Hipolita Cegielskiego) mieszczących się na poznańskiej Wildzie zabrzmiał sygnał alarmowy obwieszczający strajk przeciwko komunistycznej dyktaturze. Robotnicy  fabryki, a za nimi tysiące demonstrantów z innych zakładów, maszerowali ulicami Poznania, łącząc się w proteście przeciwko terrorowi ekonomiczno-politycznemu stosowanemu przez ówczesną władzę. W strajku brali udział m.in. pracownicy Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego i  Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego - szacuje się, że ogółem w tłumie uczestników protestu 80 % należało do załóg poznańskich przedsiębiorstw i fabryk. Zdesperowani, głodni ludzie domagali się wolności, prawa i chleba, przywrócenia wartości podeptanych przez komunistyczną władzę. Tego dnia, o godz. 6:00 w poznańskim więzieniu pracę rozpoczęła służba ochronna z dowódcą zmiany st. przod. Marianem Warczakiem. O godz. 7:00 do jednostki przybył naczelnik st. insp. Marian Lewandowski, a o godz. 8:00 pracę rozpoczął personel administracyjny. W więzieniu służbę pełniło 48 funkcjonariuszy i kilku pracowników cywilnych, a w celach przebywało 257 więźniów (wśród nich żadnego więźnia politycznego). Naczelnik, w związku z przekazaną mu prywatną informacją o nastrojach panujących w Poznaniu, zarządził ostre pogotowie i wysłał na miasto czterech wywiadowców, wydając jednocześnie załodze zakaz używania broni. Około godz. 9:30 do więzienia zbliżyła się pięciotysięczna demonstracja. Demonstranci domagali się uwolnienia delegacji robotniczej, która - według plotki jaka była rozpowszechniana w tłumie – została uwięziona po rozmowach z Ministrem Przemysłu Maszynowego. Tłum wtargnął na teren więzienia i rozbroił funkcjonariuszy. Zdobycie poznańskiej ,,Bastylii” pokazało siłę społecznego buntu. Poznańskich więzienników, którzy nie chcieli użyć broni palnej przeciwko nieuzbrojonemu tłumowi, w tym kierownika działu ochrony, spotkały ze strony władz represje, zarzucono im tchórzostwo, część funkcjonariuszy po postępowaniach dyscyplinarnych i karnych wydalono ze służby. Sam st. insp. Marian Lewandowski został zrehabilitowany i w sierpniu 1956 r. przywrócony do służby, którą pełnił do 1975 r.

W ochodach rocznicowych udział wzięli przedstawiciele wszystkich związków kombatanckich zrzeszających uczestników Powstania Poznańskiego Czerwca 1956 roku, parlamentarzyści, posłowie do Parlamentu Europejskiego, władze Miasta Poznania, władze wojewódzkie, przedstawiciele NSZZ "Solidarność" z regionu wielkopolskiego, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, nauki i kultury, służb mundurowych i publicznych, partii politycznych oraz harcerze ZHP i ZHR.

Służbę Więzienną reprezentowali płk Cezary Kosacz - Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Poznaniu i płk Paweł Waściński - Dyrektor Aresztu Śledczego w Poznaniu.

foto: mjr Marcin Błaszczyk

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej