„Malarstwo i rysunek jest muzyką dla oczu i wyciszeniem dla umysłu” Orhan Pamuk

O barwnej pasji jaką jest malarstwo ze st. kpr. Adamem Markiem st. strażnikiem Działu Dozoru Elektronicznego Aresztu Śledczego w Lublinie rozmawia kpt. Edyta Radczuk

 

  • Jak długo jesteś w służbie, czym się u nas zajmujesz i co Cię skłoniło, aby wstąpić w nasze szeregi?

Służbę rozpocząłem 1 marca 2016 roku. Obecnie realizuję zadania w Dziale Dozoru Elektronicznego w Lublinie. Z formacjami mundurowymi wiązałem przyszłość już od szkoły średniej. W trakcie studiów z zarządzania kryzysowego odbyłem praktyki m.in. w Policji i Ministerstwie Sprawiedliwości. Ponadto byłem członkiem Legii Akademickiej. Dzięki uzyskanemu doświadczeniu i wiedzy podjąłem decyzje o wstąpieniu w szeregi służby.

 

  • Wiem, że malarstwo to Twoja pasja, od kiedy trwa? Czy ktoś był inicjatorem Twojego talentu czy to samoistna decyzja?

Zgadza się malarstwo to jedna z moich największych pasji. Podobno od dziecka miałem skłonność do prac plastycznych. Jednak do rozwoju mojego hobby bezapelacyjnie przyczynili się moi rodzice, którzy wraz z moją wychowawczynią z klasy 1-3 odkryli tę szczególną zdolność i ukierunkowali tak, aby miała możliwość w przekształcenie się w coś szczególnego.

 

  • Dlaczego akurat ta dziedzina sztuki, co wyróżnia ją od innych? Co Cię w niej pasjonuje szczególnie?

Sztuki plastyczne w różnej formie towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Nie tylko odzwierciedlają otaczający nas świat, ale pozwalają kreować nową rzeczywistość. Odbiorca może zobaczyć świat bądź przedmiot, w taki sposób, w jaki widzi go drugi człowiek. Parafrazując słowa noblisty Orhan’a Pamuk’a, można powiedzieć, że malarstwo i rysunek jest muzyką dla oczu i wyciszeniem dla umysłu.

 

  • Jaki rodzaj malarstwa interesuje Cię najbardziej? Portret, przedmiot, natura, a może jeszcze coś innego? Jaki rodzaj techniki ciekawi Cię najbardziej, a może ku jakiemuś dążysz?

Moim kolejnym hobby są wędrówki górskie. Staram się obie te pasje połączyć, tworząc górskie pejzaże w duchu wczesnego impresjonizmu. Oczywiście nie zamykam się tylko na jeden nurt w malarstwie, dlatego chętnie podejmuje się wyzwań stawianych przez moich klientów. Przed przyjęciem do służby wystawiałem swoje obrazy i ikony w lubelskich galeriach, obecnie prowadzę pracownię malarską. Odbiorcy ciągle stawiają przed moją twórczością kolejne wyzwania. Moje prace można między innymi oglądać w kilku „topowych” lubelskich restauracjach.

 

  • Słyszałam, że nie tylko obrazy są „częścią Ciebie” podobno tworzysz coś w rodzaju grafik i ilustracji do książek?

Można tak w dużym uproszczeniu powiedzieć. Tworzę oprawę graficzną do książek i ćwiczeń logopedycznych, które pisze moja żona. Staramy się, aby dzieci mające wady wymowy mogły w przyjemny i łatwy sposób pokonać swoje problemy. Służą temu nie tylko barwne opowiadania i ciekawe zadania, ale również kolorowe ilustracje.

 

  • Czy taki rodzaj pasji może być skuteczną odskocznią od dnia codziennego?

Malarstwo stanowi dla mnie swego rodzaju hobby. Tworzę, kiedy mam na to ochotę. Istotną dla mnie zaletą mojej pasji jest to, że nie tworzę tylko „do szuflady”, ale także dla konkretnych osób. Mam świadomość, że moje prace zdobią biura, restauracje, a przede wszystkim domy. Jest to bardzo przyjemne uczucie.

 

  • Jak teraz próbujesz rozwijać swoje zainteresowanie? A jak widzisz siebie za 20 lat?

Nie zastanawiam się nad tym. Jest to dla mnie bardzo daleka perspektywa. Aktualnie staram się rozwijać swój warsztat poprzez stosowanie różnych technik malarskich, jak i pogłębiania swojej wiedzy z zakresu historii sztuki. Obecnie tworzę serię obrazów o Lublinie w duchu „szkoły paryskiej” znanej bardziej jako École de Paris.

Brama Rybna w&nbspLublinie.jpg

Dom ogrodnika w&nbspSupraślu.jpg Ikona Świętej Martyny.jpg
Jaworzyna Krynicka.jpg

Opracowanie: ze st. kpr. Adamem Markiem st. strażnikiem Działu Dozoru Elektronicznego Aresztu Śledczego w Lublinie rozmawiała kpt. Edyta Radczuk,

Zdjęcia: st. kpr. Adam Marek

Rozmiar: 373.1 kB
Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej