Grzesiek, Mariusz, Marceli, Piotrek, Kazik, Łukasz, Grzesiek i Mateusz - ośmiu funkcjonariuszy pełniących na co dzień służbę w Zakładzie Karnym w Starem Bornem właśnie powróciło z  niezwykłej podróży naznaczonej niewyobrażalną tragedią ludzi uciekających przed wojną ...

Nasi koledzy  ... ludzie o wielkich sercach, którzy bez najmniejszego wahania, samorzutnie, w swoim wolnym czasie, poświęcając własne środki finansowe podjęli się zadania polegającego na dostarczeniu najpotrzebniejszych rzeczy do punktu zbiórki w Tomaszowie Lubelskim, niedaleko przejścia granicznego w Hrebennym a także – a może przede wszystkim, na przetransportowaniu kolejnej partii uchodźców na Pomorze. Jak sami mówią: ogromu ludzkiego cierpienia i rozmiaru tragedii obywateli Ukrainy nie da się opisać... ze wzruszeniem w głosie i ściśniętym gardłem opowiadali swoje wrażenia i spostrzeżenia. Przywieźli ponad 200 osób, głównie kobiet i dzieci, które dzięki nim oraz innym osobom zaangażowanym w akcję (byli to m.in. koledzy z Aresztu Śledczego OZ Koszalin) mogą zaznać codzienności bez odgłosów wybuchających bomb i groźby utraty życia.

Wdzięczność tych ludzi oraz niespodziewane wręcz gesty dobroci okazywane w drodze powrotnej (specjalne podziękowania dla pracowników firmy Mc Donald's z parkingu gdzieś niedaleko stolicy) potwierdzają tylko, że zdali ten egzamin na "szóstkę".

My pozostali w domach, dziękujemy Wam za trud i poświęcenie ... za to, że po prostu jesteście i czynicie dobro nie pozostając obojętnym na nieszczęscie drugiego człowieka.

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej