W ramach Klubu Olimpijczyka „OLIMP”, działającego przy Oddziale Zewnętrznym Aresztu Śledczego w Bydgoszczy przy ul. Toruńskiej, skazanym umożliwiono odwiedzenie obiektów stadionu im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy. Stadion to nie tylko piłka nożna, to nie tylko pseudokibice, którzy demolują i niszczą obiekty sportowe, to przede wszystkim pomniki sportu, które winny służyć nam wszystkim.

Nowoczesny obiekt sportowy

Stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy to stadion lekkoatletyczny i piłkarski. Powstawał w latach 1957-1960. Obiekt przeszedł gruntowną przebudowę w latach 2007-2008. Sam stadion jest elementem parku sportowego o powierzchni 25 hektarów, położonego przy ul. Gdańskiej 163. Obecnie w obiekcie mieści się m. in. centrum konferencyjne, restauracja oraz muzeum bydgoskiego sportu. Dzięki wysokiemu standardowi na obiektach stadionu odbyło się wiele imprez sportowych, również o charakterze międzynarodowym. Mecze Reprezentacji Polski, finał Pucharu Polski oraz wiele mityngów i mistrzostw lekkoatletycznych.

Wyjątkowy patron

Patronem stadionu jest Zdzisław Krzyszkowiak, który był zasłużonym dla sportu zawodnikiem Zawiszy Bydgoszcz. Jego sportowe osiągnięcia, to m. in. złoto w biegu na 3000 metrów z przeszkodami na Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie w 1960 roku, dwukrotne mistrzostwo Europy 1958 w biegu na 5 i 10 km. Jest także rekordzistą świata w biegu na 3 km.

Kształtowanie świadomości

Po obiekcie stadionu skazanych oprowadził Michał Jarocha z Galerii Sportu Bydgoskiego. Wizyta osadzonych "na Zawiszy" miała cel edukacyjny. Wielu z nich kojarzy stadiony sportowe tylko i wyłącznie z rozgrywkami piłki nożnej, z pseudokibicami i zniszczeniami jakie po sobie pozostawiają po każdym meczu tacy właśnie kibice. Członkowie "Klubu Olimpijczyka" poznali stadion od środka. Przytoczona została im historia obiektu, mogli obejrzeć archiwalne zdjęcia wielkich imprez sportowych, które mury tego stadionu gościły w ostatniej dekadzie. Każdy z nich spoglądał z podziwem na medale i trofea sportowe dobyte przez naszych sportowców na arenach Olimpijskich, czy też na Mistrzostwach Europy i Świata. Uświadomiono im, jak wiele dzieci i młodzieży korzysta z takich obiektów, że to właśnie w takich miejscach kształtują się przyszli mistrzowie świata w wielu dziedzinach sportowych.

Resocjalizacja poprzez sport i ducha rywalizacji

Więzienie wymaga od skazanych ogromnej pracy nad sobą i własnymi słabościami. W procesie resocjalizacji bardzo ważna jest motywacja oraz chęć osiągnięcia wyznaczonych celów. Zwyciężają tylko najlepsi. Tak też jest ze sportowcami, którzy w mozolnej drodze po wyniki i medale muszą zmagać się z przeciwnościami. Dla skazanych była to znakomita okazja,by podziwiając wyniki sportowców - zastanowić się nad własnym postępowaniem. Dodatkowo wizyta dała im do zrozumienia, że nie warto dla bezsensownej satysfakcji przychodzić na stadiony i zakłócać przebieg zawodów sportowych. Że nie warto niszczyć tego co tak na prawdę jest dla nas i naszych rodzin. Większą przecież satysfakcją będzie oklaskiwanie swojego dziecka, które na tym właśnie stadionie będzie biło rekordy i pokonywało swoje słabości na oczach dumnego ojca...

 

Tekst/ zdjęcia: kpt. Jacek Adamczak

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej