Wzorowa postawa funkcjonariusza Oddziału Zewnętrznego w Bielsku-Białej Zakładu Karnego w Cieszynie pozwoliła 10 stycznia zapobiec tragedii.

Gdy do drzwi plut. Tomasza Wasiluk zapukała 70. letnia sąsiadka z prośbą o pomoc nie przypuszczał, że za chwilę będzie ratować czyjeś życie.

„Powiedziała, że jej mąż zakrztusił się jedzeniem. Pomyślałem, że poklepię pana Andrzeja po plecach i będzie po sprawie.” - relacjonował później funkcjonariusz.

W mieszkaniu sąsiadów zastał jednak nieprzytomnego sąsiada leżącego bez ruchu na podłodze. Szybko przystąpił do oceny sytuacji. Jako, że starszy mężczyzna nie oddychał funkcjonariusz najpierw zastosował chwyt Heimlicha, później przystąpił do resuscytacji. Zadbał też o wezwanie pomocy medycznej. Sąsiadka przejawiała oznaki szoku, więc wezwanie pogotowia ratunkowego funkcjonariusz zlecił swojej żonie. Do czasu przybycia ratowników przez 15 minut wykonywał uciski na klatkę piersiową pana Andrzeja, co pozwoliło przywrócić mu słaby oddech.

 

„Gdyby nie zdecydowane działanie pana Tomasza ratownicy pogotowia prawdopodobnie nie mieliby nic do ratowania.” - powiedziała pani Jadwiga w rozmowie telefonicznej z zastępcą dyrektora tutejszej jednostki. Zadzwoniła, żeby podziękować za uratowanie mężowi życia.

 

Plutonowy Wasiluk na co dzień pełni służbę w dziale ochrony, najczęściej na stanowisku bramowego. W minioną niedzielę udowodnił, że bycie funkcjonariuszem to coś więcej niż praca w mundurze. To także troska o bezpieczeństwo innych obywateli i gotowość do pomocy.

Wobec tej bohaterskiej postawy funkcjonariusza dyrektor jednostki postanowił wystąpić z wnioskiem o nadanie plut. Tomaszowi Wasiluk odznaczenia Semper Paratus.

 

tekst i zdjecie: por. Ewa Pysz

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej