„Dowódco – pali się…” – taki meldunek w grudniowe przedpołudnie odebrał zastępca Dowódcy Zmiany Oddziału Zewnętrznego w Bielsku-Białej. Pracujący w więziennym magazynie skazany zaprószył ogień, powodując tym samym zagrożenie bezpieczeństwa całej jednostki. Od tej sytuacji rozpoczęły się ćwiczenia ochronne funkcjonariuszy SW.

Zagrożenie pożarem

Meldujący funkcjonariusz pełniący służbę w magazynie powiadomił kierującego zmianą porucznika o prawdopodobnym miejscu zaprószenia ognia. Reakcja oficera była natychmiastowa, polecił bowiem powiadomić Państwową Straż Pożarną, a sam udał się w miejsce zagrożenia. Tam zarządził natychmiastową ewakuację pracujących w pomieszczeniach magazynowych osadzonych i polecił funkcjonariuszom rozpoczęcie akcji gaśniczej przy pomocy dostępnego sprzętu przeciwpożarowego. Po niedługim czasie jeden z interweniujących zameldował dowódcy, że dalsza akcja nie ma szans powodzenia z powodu ogromnego zadymienia. Oceniono, że sytuacja zagraża bezpieczeństwu funkcjonariuszy, w tej samej chwili na terenie jednostki pojawiły się dwa samochody pożarnicze. Strażacy z PSP w sprawny sposób przejęli akcje gaśniczą i z użyciem nowoczesnego sprzętu zlikwidowali zagrożenie. Funkcjonariusze SW skutecznie pomagali strażakom głównie przy zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i przekazywaniu niezbędnych informacji dotyczących rozkładu architektonicznego budynku.


 

Ucieczka skazanego

Wydawałoby się, że 19 grudnia 2019 r. wypełnione jest już tak dużą dawką wrażeń, że starczy ich na długo. Dowódca jednak jeszcze nie zakończył działań dotyczących pożaru, a już musiał zająć się kolejnym problemem. Stanowisko dowodzenia dostało telefoniczną informację z miasta, że jeden z osadzonych dokonał ucieczki z terenu jednostki. Przechodzień zauważył mężczyznę oddalającego się z OZ Bielsko-Biała, który zdjął zieloną bluzę, wyrzucił ją na trawnik i odbiegł. Ta informacja spowodowała dynamiczny ciąg przedsięwzięć. W jednostce przeprowadzono apel i ogłoszono alarm, następnie zorganizowano grupy pościgowe. Powołany sztab kryzysowy ustalił zasady współdziałania z Policją. Funkcjonariusze udali się do miejscowości, gdzie znajdował się dom rodzinny uciekiniera. Tam właśnie ujęto go i doprowadzono do jednostki penitencjarnej. Wówczas wszczęto dalsze procedury, łącznie z kwalifikowaniem uciekiniera do kategorii „niebezpiecznych”.


 

To tylko ćwiczenia

Wyżej opisane wydarzenia można ocenić, jako wynikające z uchybień w nadzorze nad osadzonymi. Konsekwencje wobec odpowiedzialnych za ten stan rzeczy byłyby nieuchronne jednakże na szczęście …. to były tylko ćwiczenia ochronne Służby Więziennej przy współudziale PSP i Policji. Spełniły one zamierzone cele. Pozwoliły przetestować zarówno umiejętność współpracy z innymi służbami w przypadku zagrożeń, ale również przeanalizować możliwości reakcji na zdarzenia mogące mieć istotny wpływ na bezpieczeństwo jednostki penitencjarnej. Dały też możliwości w praktyce opanowania umiejętności radzenia sobie funkcjonariuszy w niestandardowych sytuacjach.

 

galeria zdjęć

 

tekst kpt. Mirosław Szymala, por. Ewa Pysz

zdjęcia Tomasz Rozborski

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej