Mocny lecz pozytywny przekaz człowieka ulicy – to sposób na dotarcie do części skazanych. Raper z Podkarpacia – Marcin Tybur – spotkał się z osadzonymi z Oddziału Zewnętrznego w Szczecinku.

Mówi o sobie, że jest streetworkerem, „pedagogiem ulicy”.Wyrażając się eufemistycznie, dorastał w trudnej dzielnicy. Marcin Tybur, pochodzący z Sanoka raper, odwiedził w miniony czwartek Oddział Zewnętrzny w Szczecinku. Nasz gość nie tylko tworzy muzykę rap ale również stara się wchodzić w środowiska ludzi wykluczonych – bezdomnych, skazanych, ludzi z marginesu. Pokazuje, że istnieje alternatywa dla osób, które nie radzą sobie w życiu i wegetują na oparach duchowego istnienia. Recepta jest bardzo prosta – otworzyć się na Boga i Dobrą Nowinę. Marcin Tybur wspólnie z Kościołem Wolnych Chrześcijan jest częstym gościem wielu jednostek penitencjarnych w całej Polsce. Jego autentyczny sposób bycia sprawia, że szybko przełamuje barierę psychologiczną tworzoną przez skazanych, których życie nauczyło nieufności do drugiego człowieka. W spotkaniu uczestniczyło kilkunastu osadzonych odbywających karę w Oddziale Zewnętrznym w Szczecinku. Koncert muzyki rap, przeplatany wspomnieniami streetworkera i dyskusją ze skazanymi był dobrą okazją do refleksji nad poszukiwaniem sensu i nadziei.

 

tekst: kpt. Andrzej Żabski

zdjęcia: por. Mateusz Mikołajewski

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej