Reprezentacja Służby Więziennej z Czerwonego Boru z dyrektorem Pawłem Kasprzakiem na czele wzięła udział w 12. Festiwalu Młodych w Płonce Kościelnej. Masowa impreza, gromadząca głównie ludzi młodych była doskonałą okazją do zaprezentowania naszej formacji mundurowej.

12. Festiwal Młodych można określić jako wspaniałą, letnią zabawę pełną refleksji i wspólnych przeżyć przy idealnej pogodzie.

Projekt spotkania ludzi młodych z terenu diecezji łomżyńskiej powstał w 2010 roku. Wtedy też Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej określiło jego datę na ostatnią sobotę roku szkolnego. Jako miejsce wybrano sanktuarium Matki Bożej Płonkowskiej w Płonce Kościelnej. Ta urokliwa miejscowość położona na Podlasiu, rok rocznie przyciąga setki, a w ostatnich latach tysiące ludzi młodych, poszukujących Boga w Kościele. Gościnność parafii, władz samorządowych i dobroczyńców sprawia, że festiwal staje się miejscem formowania ludzi młodych w duchu wiary, trzeźwości, solidarności i przyjaźni. Formuła festiwalu przez lata była odpowiedzią na bieżące problemy ludzi młodych. Odbywał się on pod hasłami: „Błogosławieni czystego serca”; „Mocą Świadectwa”; „Wiara czyni cuda”; „Wolni w Chrystusie”; „Serce obdarowane Sercem”; „Czystego serca i mocnego Ducha”; „Gdzie Duch Pański tam wolność”; „Duch i Oblubienica mówią Przyjdź”. Na pytanie: „Po co jedziesz na Płonkę?” niezmiennie padały te same lub podobne odpowiedzi: podziekowanie za rok szkolny, chęć spotkania z rówieśnikami, pragnienie modlitewnych przeżyć, koncerty, konferencje, świadectwa.

Nie dziwi więc fakt, że zaproszenie do udziału w tak wspaniałej imprezie był dla nas wyróżnieniem, zaszczytem i nie mogło nas tam oczywiście zabraknąć. Adekwatnie do rangi wydarzenia naszej ekipie przewodził z-ca Dyrektora por. Paweł Kasprzak. Do dyspozycji uczestników festiwalu oddaliśmy więźniarkę i garść „gadżetów”, które niezmiennie cieszą się dużym zainteresowaniem. Nie zabrakło śmiałków chcących przymierzyć kajdanki czy wyposażenie taktyczne. Włączenie koguta i sygnału dźwiękowego? Tak, to również było możliwe.

Pełni wrażeń i energii opuszczaliśmy Płonkę Kościelną, licząc na to, że za rok również nas tam nie zabraknie.


 

Tekst: mjr Dariusz Śmiechowski

Zdjęcia: mł.chor. Katarzyna Zielińska

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej