Bohaterowie w mundurach
Podczas prac remontowych prowadzonych przez grupę osadzonych na terenie oddziału zewnętrznego Aresztu Śledczego w Białymstoku , jeden z mężczyzn nagle stracił przytomność i upadł na podłogę. Dzięki natychmiastowej czujności współwięźniów, informacja trafiła do funkcjonariusza oddziałowego, który błyskawicznie zareagował. Uruchomiło to profesjonalny łńcuch ratunkowy. Od tego momentu liczyła się każda sekunda:
✅ Funkcjonariusz natychmiast zabezpieczył miejsce zdarzenia i wezwał wsparcie.
✅ Do akcji wkroczył kolejny funkcjonariusz z torbą medyczną i defibrylatorem AED.
✅ Urządzenie potwierdziło najgorszy scenariusz: brak tętna.
Bez wahania rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Walka o każdy oddech trwała do momentu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego, który przejął akcję.
Finał, który cieszy:
Dzięki determinacji funkcjonariuszy i sprawnemu użyciu AED, czynności życiowe skazanego zostały przywrócone! Mężczyzna trafił pod opiekę specjalistów w białostockim SOR.
"Jestem dumny, że w szeregach naszej formacji mamy tak profesjonalnych funkcjonariuszy, którzy w sytuacji ekstremalnego stresu potrafią zachować zimną krew i uratować ludzkie życie" – podkreślił Dyrektor jednostki kpt. Paweł Kasprzak, składając jednocześnie gratulacje Kierownikowi Działu Ochrony za tak wzorowo wyszkolony i przygotowany zespół.
Życie ludzkie jest wartością nadrzędną, a szybka reakcja i profesjonalne szkolenie potrafią zdziałać cuda. Przekonaliśmy się o tym podczas ostatnich wydarzeń w Oddziale Zewnętrznym Aresztu Śledczego w Białymstoku.
Ta sytuacja to kolejny dowód na to, że funkcjonariusze Służby Więziennej są przygotowani na każdą ewentualność – są nie tylko strażnikami bezpieczeństwa, ale często również ratownikami, od których zależy to, co najcenniejsze.
Brawo dla funkcjonariuszy za zimną krew i profesjonalizm!
tekst i zdjęcia. st. chor. Anna Sawicka









