Jak nie zginąć w świecie kropek nienawiści?
Językoznawczyni odpowiedziała na szereg pytań, m.in.: dlaczego warto dbać o nasz język? Zaznaczyła, że język to tożsamość. Daje on odpowiedź na fundamentalne pytanie: kim jesteśmy jako Polacy, pokolenie, konkretne środowisko.
Inkluzywność ma dwie strony
Jej zdaniem inkluzywność języka (poprawność językowa) ma swoje cienie i blaski. Plusem jest to, że zaczynamy traktować ludzi sprawiedliwie i równo – niezależnie od ich pochodzenia, środowiska, koloru skóry czy poglądów. A cieniem – że część społeczeństwa czuje się przytłoczona nadmiarem zmian wynikających z inkluzywności.
Od zetek do boomerów
Język polski jednak jest żywy, a młode pokolenia wprowadzają do niego własny styl. Tak jak starsze pokolenia miały swoje młodzieżowe określenia, których ich rodzice czy dziadkowie nie rozumieli, tak samo dzisiejsze pokolenie Z oraz pokolenie Alfa – obecnie uczące się w szkołach – mówi zupełnie inaczej. Młodzi są przyzwyczajeni do komunikacji natychmiastowej. Radykalnie skracają wypowiedzi i redukują składnię. Zakończenie wiadomości tekstowej kropką jest dla młodego człowieka jak trzaśnięcie drzwiami – to bardzo silny, negatywny komunikat – dlatego nazywają ją „kropką nienawiści”. Dla nich starsi (nawet ci po 30. roku życia) to „boomerzy”, mimo że naukowo termin ten odnosi się do osób urodzonych między 1946 a 1965 rokiem.
Zrozumieć drugi świat
Według dr hab. Agnieszki Wierzbickiej młodzi tworzą zupełnie inny, językowy świat i nie jest możliwe pełne połączenie tych światów. – Zamiast konfrontacji, szukajmy porozumienia i wyciągnijmy pomocną dłoń. Budujmy mosty komunikacyjne: uznajmy podmiotowość rozmówcy i dostosujmy do niego formę wypowiedzi – radzi.
Misja: polszczyzna
Jej zdaniem postępować będą anglicyzacja i globalizacja języka. Powstanie silna i szeroka wspólnota językowa, wykraczająca poza język ojczysty. Dlatego Polacy powinni na nowo chronić polszczyznę. – To jest nasze zadanie i wielka odpowiedzialność – podkreśla rozmówczyni.
Zapraszamy do lektury całości wywiadu w „Forum Penitencjarnym” nr 5/2026.
Agata Pilarska-Jakubczak
zdjęcie Radosław Kolczyński









