Za rękę do wolności
Osoby opuszczające zakłady karne po odbyciu kary pozbawienia wolności znajdują się w bardzo trudnej i złożonej sytuacji. Muszą zmierzyć się z wieloma problemami wynikającymi nie tylko z faktu odbywania kary i związanych z tym doświadczeń, lecz także z trudności rodzinnych, potrzeby uzyskania społecznej akceptacji - często są bowiem stygmatyzowane - oraz konieczności zapewnienia sobie choćby podstawowych warunków egzystencjalnych. Nie bez znaczenia jest również ich stosunek do czynu, za którego popełnienie zostali ukarani. Przebieg procesu społecznej readaptacji jest zatem wielorako uwarunkowany, dlatego do opuszczenia zakładu karnego osadzeni powinni być profesjonalnie przygotowani.
Izolacja więzienna zawsze stanowi wyzwanie dla trwałości więzi emocjonalnych w rodzinie, od których pośrednio zależy sukces resocjalizacyjny i powrót skazanego do społeczeństwa. Po odbyciu kary i opuszczeniu zakładu karnego musi on odnaleźć się na nowo w życiu społecznym, zmierzyć z własnymi słabościami i często odbudować relacje z bliskimi. Za murami więzienia słowa takie jak „rodzina” i „dzieci” nabierają szczególnego znaczenia. Długotrwała izolacja od społeczeństwa, deprywacja wielu potrzeb i niemożność realizacji własnych planów życiowych są ogromnym ciężarem, który potęguje utrata kontaktu z najbliższymi. Proces readaptacji przebiega znacznie łatwiej i szybciej, gdy towarzyszy mu wsparcie rodziny.
Rodzina jest grupą, w którą ludzie angażują się całościowo, głęboko i trwale. Jako taka powinna być źródłem elementarnych więzi społecznych oraz ideałów moralnych. Życie rodzinne nie chroni wprawdzie przed problemami społecznymi i ekonomicznymi, może jednak stanowić istotne oparcie w ich przezwyciężaniu. Bliskie więzi rodzinne chronią przed poczuciem wyobcowania, wzmacniają odporność psychiczną i mogą być źródłem wsparcia w momentach przełomowych - również w obliczu tak radykalnej zmiany, jaką jest zakończenie kary pozbawienia wolności. Zaburzone relacje rodzinne niosą za sobą poważne konsekwencje dla procesu resocjalizacji: skazany traci wewnętrzną motywację do zmiany i dążenia do lepszego życia.
Tekst i zdjęcia st. szer. Kamila Łojko-Dul









