Dla planety
22 kwietnia, gdy na całym świecie obchodzono Międzynarodowy Dzień Ziemi, w rezerwatach przyrody, lasach, parkach i nad brzegami jezior pojawili się niecodzienni wolontariusze. Skazani mężczyźni z Aresztu Śledczego w Warszawie-Grochowie porządkowali Rezerwat Przyrody Olszynka Grochowska: zbierali odpady, usuwali zanieczyszczenia z terenów zielonych, przywracali estetykę miejscu, z którego na co dzień korzystają warszawiacy. Efekty ich pracy były widoczne natychmiast.
To nie był odosobniony przypadek. W tym samym czasie osadzone kobiety z Oddziału Zewnętrznego w Turawie sprzątały tereny wokół Jeziora Turawskiego, skazani z Zamościa zbierali śmieci wzdłuż rzeki Łabuńki, a w Oddziale Zewnętrznym w Kikitach grupy osadzonych, wyposażone w rękawice i worki, segregowały odpady w pobliskich terenach zielonych. Skala akcji była ogólnopolska.
Las posadzony przez pięćdziesiąt par rąk
Szczególnie wymowne było wydarzenie z 20 kwietnia w Nadleśnictwie Karnieszewice. Pięćdziesiąt osób pozbawionych wolności oraz ponad trzydziestu funkcjonariuszy Służby Więziennej ramię w ramię z leśnikami sadziło drzewa, tworząc nowy fragment lasu. Akcja odbyła się pod Honorowym Patronatem Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie i poprzedzona była krótkim wprowadzeniem edukacyjnym o zasadach gospodarki leśnej. Las, który zasadzili, będzie rósł przez pokolenia.
Podobne działania prowadzono w jednostkach podległych Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Bydgoszczy. Tam funkcjonariusze wspólnie z leśnikami sadzili las, a osadzeni likwidowali dzikie wysypiska i porządkowali ulice oraz osiedla.
Resocjalizacja przez odpowiedzialność
Tegoroczna ogólnopolska akcja przebiegała pod hasłem „Zainwestuj w naszą planetę”. Dla Służby Więziennej to nie tylko slogan. Praca na rzecz środowiska wpisuje się w szerszy system oddziaływań penitencjarnych. Skazani wychodzą, działają i od razu widzą efekty swojej pracy. Jak podkreślają wychowawcy, takie doświadczenia uczą planowania, współpracy i konsekwencji w działaniu. Wychowawczyni z Oddziału Zewnętrznego w Turawie, inicjatorka tamtejszej akcji, zauważa wyraźną zmianę w postawach podopiecznych: z biernych obserwatorów stają się aktywnymi uczestnikami pozytywnych zmian.
W wielu jednostkach ekologia to nie jednorazowy gest przy okazji święta, lecz stały element resocjalizacji. W zakładach karnych i aresztach śledczych działają programy takie jak „Eko-logiczni” w Starogardzie Gdańskim, „Ziemia nasz świat” w Kwidzyniu czy „Górka śmieci” w Gdańsku. Osadzeni uczą się segregowania odpadów, zbierają nakrętki, poznają wpływ codziennych wyborów na środowisko.
Wspólna przestrzeń, wspólna odpowiedzialność
Dla lokalnych społeczności efekty tych działań są wymierne i natychmiastowe: czystsze parki, zadbane brzegi rzek, uporządkowane ścieżki spacerowe. Dla samych osadzonych: poczucie, że ich praca ma znaczenie dla kogoś poza murami zakładu.
AK









