W Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie odbyło się spotkanie profilaktyczne, na którym skazani za wypadki drogowe opowiedzieli uczniom szkół średnich, jak jedna zła decyzja za kierownicą zrujnowała życie ich własne i innych.

Wydarzenie pod hasłem „Jeden błąd - całe życie” zorganizowały wspólnie Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Olsztynie, Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Olsztynie, Kuratorium Oświaty oraz Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych. Przed młodymi ludźmi wystąpili osadzeni skazani za spowodowanie wypadku drogowego oraz jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Opowiadali swoje historie.

Pan Adam jeździł na zakazie przez trzy lata. Regularnie, bez większego namysłu. Aż do dnia, gdy wracając z pracy podczas złej pogody, wpadł w poślizg i zjechał w pole. W wypadku zginęła jego siostra. Został skazany na sześć lat pozbawienia wolności. – Siadałem za kierownicę, chociaż miałem trzyletni zakaz jazdy. Gdybym nie wsiadł, nie doszłoby do wypadku – powiedział. – Chciałem przestrzec tych, którzy jeżdżą nierozważnie. To może spotkać każdego.

Pan Piotr w chwili wypadku był pod wpływem alkoholu. Zginął jego przyjaciel. – Zanim wsiądziecie do samochodu, zastanówcie się. Jedna sekunda może zmienić całe życie – apelował do młodzieży.

Kolejny ze skazanych mówił o tym, że myślał jak wszyscy: że jemu się uda. – Dziś nie ma mnie przy dorastaniu moich dzieci. Straciłem pracę, dobre imię. Wyrzutów sumienia nie spłaci żaden wyrok – powiedział.

Uczniowie słuchali z uwagą. – Trafia to do wyobraźni szczególnie wtedy, gdy nagłaśniane są wypadki – przyznał jeden z nich po spotkaniu.

Zastępca dyrektora WORD w Olsztynie Michał Wypij, który otwierał spotkanie razem z dyrektorem Aresztu Śledczego mjr. Gawłem Gałdzińskim, zwrócił uwagę, że wskaźnik wypadków w grupie 18–24 lat jest w Polsce najwyższy. I że alkohol to nie jedyna przyczyna. Do tragedii może też doprowadzić zwykła nieuwaga i brawura za kierownicą. – Jedna decyzja, podjęta może pod wpływem emocji, złej pogody, zmęczenia i człowiek żyje z tym do końca życia – mówił Michał Wypij. - Chcemy dotrzeć do młodych, zanim będzie za późno. Jeśli choć jedna osoba po tym spotkaniu schowa kluczyki do kieszeni lub zdejmie nogę z gazu, uratujemy czyjeś życie.

oprac. AK

zdjęcia Monika Sołtysiak

źródło: Areszt Śledczy w Olsztynie, Monika Sołtysiak

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej