Data publikacji:

07.07.2026

AKTUALNOŚCI

Uczą więźniów mówić ciałem

Przez trzy tygodnie osadzeni w bytomskim areszcie śledczym dwa razy w tygodniu uczyli się słuchać własnego ciała na zajęciach tanecznych. To efekt porozumienia zawartego z Teatrem ROZBARK, które otwiera wieloletnią współpracę obu instytucji.

Podpisane na początku czerwca porozumienie ma wprowadzić do więziennej codzienności zajęcia kulturalne, sportowe i taneczne. Dokument podpisali dyrektor aresztu ppłk. Jarosław Wrona i Adrian Lipiński. Zakłada cykl działań dla osób odbywających karę: od zajęć resocjalizacyjnych i sportowych po warsztaty taneczne, które mają pełnić funkcję terapeutyczną. Wszystko po to, by zmniejszyć ryzyko wykluczenia społecznego po wyjściu na wolność.

Kiedy brakuje słów…

Pierwszym elementem współpracy była 21-dniowa rezydencja choreograficzna prowadzona przez Łukasza Szleszyńskiego, tancerza, performera i nauczyciela jogi, absolwenta krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego oraz studiów podyplomowych „Taniec w terapii i rozwoju” na SWPS. Osadzeni spotykali się dwa razy w tygodniu. Zajęcia opierały się na improwizacji, pracy z ciałem i rytmem jako narzędziem wyrażania własnych emocji, uzupełnione o ćwiczenia siłowe i rozciągające. Formuła zajęć musiała uwzględniać zarówno możliwości fizyczne uczestników, jak i procedury bezpieczeństwa obowiązujące w areszcie. Uczestnikami byli ludzie bez wcześniejszego doświadczenia tanecznego.

…mówi ciało

Co daje udział w takich zajęciach? Organizatorzy mówią o budowaniu ekspresji emocjonalnej, poczucia sprawczości i umiejętności współpracy w grupie - kompetencji, które mają znaczenie po opuszczeniu zakładu karnego. Uczestnicy, że tego typu zajęcia ruchowe są sposobem wyrażenia tego, czego nie potrafili nazwać słowami. To właśnie w tych ćwiczeniach, w budowaniu uważności, koncentracji, zaufania i umiejętności współpracy kryje się prawdziwa wartość projektu.

AK

źródło: Areszt Śledczy w Bytomiu, plut. Sylwester Drozdowski