Data publikacji:

15.07.2026

AKTUALNOŚCI

Terapia w więzieniu

Uzależnienie nie kończy się z wyrokiem. Dla wielu skazanych prawdziwa droga do trzeźwości zaczyna się dopiero za więziennym murem. Sprawdzamy, jak wygląda terapia uzależnień w zakładzie karnym, ile trwa i jak można na nią trafić.

Kilka dróg prowadzi… na terapię

W Zakładzie Karnym w Potulicach z nałogu mogą leczyć się skazani uzależnieni od alkoholu. Potulicki oddział terapeutyczny dysponuje 25 miejscami dla osadzonych borykających się z problemem alkoholowym. Skazani trafiają na terapię różnymi drogami – w wyniku nakazu sądu lub w związku z dobrowolną zgodą na odbycie terapii, po zdiagnozowanym uzależnieniu. Motywacja pacjentów trafiających do oddziału na leczenie także jest różna – niektórzy wiedzą, że brak ich zgody związany będzie ze skierowaniem pisma do sądu o wydanie nakazu leczenia i to stanowi dla nich motywację, inni rzeczywiście chcą się leczyć i podjąć kroki ku lepszej przyszłości.

- Trzy miesiące leczenia mogą być dla nich początkiem dobrej drogi, takim zaszczepieniem nadziei i chęci, by coś zmienić. Jednak praca musi być kontynuowana. Jakakolwiek jest ich droga na terapię, to na ile skorzystają z leczenia, zależy od ich otwartości. Początkowo ostrożni, trochę przestraszeni, z silnie działającymi mechanizmami obronnymi. Obśmiewają temat nałogu, zaprzeczają, oporują. Muszą oswoić się z nową sytuacją, szczególnie z pracą w grupie. To trudne. Uczą się wzajemnego szacunku, taktu, a kiedy już wiedzą, że nikt nie wyśmieje, nie potępi, zdobywają się na odwagę, by rozmawiać. Uczą się od siebie nawzajem, mimo że tak wiele między nimi nieufności i ostrożności. Zdobywają wiedzę o chorobie. Nieraz jednak najwięcej dobrego robi dla nich to, co wydarza się w czasie terapii - takie osobiste doświadczenie. To, że zostaną zaakceptowani w swojej nieidealności, wysłuchani, docenieni, wzmocnieni, lub odwrotnie – skorygowani, upomnieni, zahamowani. W terapii jest dużo smutku, bo myślenie o tym, co złe, powraca, ale jest też dużo wsparcia - mówi mjr Magdalena Kuzimska, kierownik Oddziału Terapeutycznego dla skazanych uzależnionych od alkoholu w Zakładzie Karnym w Potulicach.

Zaopiekowany ból powoduje rozwój

- Bywa, że najbardziej oporni pacjenci z czasem rozkwitają, zaczynają pracować. Żal ich wypuszczać z terapii po trzech miesiącach, bo tworzą świetną atmosferę do pracy terapeutycznej dla innych. Oni również przyznają, że zajęcia i codzienne rozmowy są dla nich dobre i chcieliby to przedłużyć. Zachęcani są do dalszej pracy nad sobą - do zgłaszania się na mitingi AA, grupy wsparcia, do terapeutów. Wiedzą, gdzie mogą pójść oraz że nie są sami w swoim trzeźwieniu. Być może mają teraz już mniej lęku, by prosić o pomoc, mówić o sobie. Są bardziej gotowi do zmiany. To początek - dodaje mjr Magdalena Kuzimska.

Po terapii... i co dalej?

Zdrowienie to proces, którego nie można przedstawić w linii prostej. Jest skomplikowany i składa się z wielu etapów, w których ludzie zdobywają wiedzę pozwalającą na zrozumienie swojej choroby i procesu zdrowienia. Klient po ukończeniu terapii nadal potrzebuje dużo wsparcia, aby wytrwać w wybranym sposobie leczenia i przezwyciężać kryzysy, które mogą pchać go do zachowań problemowych. Interwencja motywująca stanowi więc uzupełnienie działań utrzymujących klienta w postanowieniu podtrzymania wyników, dlatego w Zakładzie Karnym w Potulicach realizowany jest program resocjalizacji pn. Remedium, skierowany do skazanych po odbytej terapii uzależnień, mający na celu podtrzymanie ich motywacji do dalszej pracy nad sobą i swoją chorobą. Warto podkreślić, że nawrót do używania danej substancji stanowi normę, a nie wyjątek - jest to obecnie uważane za etap procesu zmiany. Nawrót do choroby bywa rozpatrywany w kategoriach sukcesu i porażki, choć stan faktyczny jest zazwyczaj bardziej skomplikowany niż ten dychotomiczny podział. Podtrzymanie motywacji do zmiany stanowi element strategii motywującej, która uwzględnia świadomość możliwości nawrotu i sposób reagowania na taki stan rzeczy.

Więcej o codziennej pracy terapeuty i o tym, jak wygląda życie na oddziale terapeutycznym, można dowiedzieć się z podcastu Służby Więziennej „Za wysokim murem” - Uzależnieni.

Tekst i grafika: por. Justyna Sejdowska-Szrajber