15 września br. zostało zawarte porozumienie dotyczące zatrudnienia więźniów w Lasach Państwowych. W wydarzeniu uczestniczyli wiceministrowie dwóch resortów: sprawiedliwości Michał Woś oraz  klimatu i środowiska Edward Siarka.

Porozumienie dotyczące współpracy w ramach programu „Praca dla więźniów” zostało podpisane w Leśnictwie Szkółkarskim w miejscowości Jastrzębie. Sygnatariuszami byli gen. Jacek Kitliński, dyrektor generalny Służby Więziennej oraz Józef Kubica, dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Cieszę się, że kolejne podmioty zgłaszają się do więziennictwa, żeby w ramach współpracy zaproponować swój potencjał i dać miejsca pracy – mówił na konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. I dodał: - Po załamaniu z 2014 i 2015 roku, kiedy tak wielu więźniów nie pracowało zainicjowaliśmy  program „Praca dla więźniów”. Dzięki temu pod koniec 2019 r. pracowało 82,4 procent skazanych, spośród wszystkich uprawnionych. Oczywiście potem była przerwa pandemiczna, te wskaźniki trochę się obniżyły. A dziś mamy historyczny moment odbicia po pandemii. W tym tygodniu przekroczyliśmy odsetek sprzed pandemii i obecnie pracę świadczy 82,5 procenta więźniów, którzy mogą pracować. To jest duży sukces. 

Gen. Jacek Kitliński zapewnił, że do pracy na rzecz Lasów Państwowych będzie wychodziło tylu osadzonych, ile będzie trzeba. I że będą to osoby, których proces resocjalizacji przebiega w sposób bardzo dobry. A pracy będzie sporo. Jak podkreślał gen. Kitliński osadzeni będą wykonywali wiele zleconych prac, jak chociażby sprzątanie lasów.

Wszyscy widzimy, jak wyglądają lasy po sezonie letnim, przy drogach widać to najbardziej. To m.in. dzięki pracy osadzonych lasy będą czystsze – mówił generał Kitliński.

Wiceminister środowiska Edward Siarka oraz dyrektor generalny Lasów Państwowych Józef Kubica w  swoich wystąpieniach podkreślali znaczenie pracy jako najważniejszego środka oddziaływań w procesie resocjalizacji więźniów.   

Praca dla Więźniów

Program „Praca dla więźniów” został zainicjowany w 2016 r. przez wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego. Obejmuje trzy podstawowe filary, które determinują realizowane w jego ramach działania: budowę w zakładach karnych hal produkcyjnych, rozszerzenie zakresu możliwości nieodpłatnej pracy więźniów na rzecz samorządów, ulgi dla przedsiębiorców zatrudniających więźniów. Dotychczas powstało 45 hal, kolejnych pięć jest w budowie. Na koniec sierpnia tego roku pracę w nich świadczyło ponad 2 tys. osadzonych. Oferta produkcyjna hal ma bardzo szeroki zakres: od produkcji mebli tapicerowanych po produkcję sprzętu AGD, aż po szycie ubrań czy produkcję rolet i żaluzji.

Głównym celem programu „Praca dla więźniów” było zwiększenie powszechności zatrudnienia wśród skazanych oraz wspieranie szeroko rozumianej readaptacji społecznej osób przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych, a w szczególności ich aktywizacji zawodowej. Wyjątkowo pożądanym i osiągniętym efektem realizacji programu było zwiększenie możliwości zatrudnienia odpłatnego.  

Skala wzrostu oraz osiągnięty obecnie poziom zatrudnienia jest najwyższy od 30 lat. Liczby mówią same za siebie. Na koniec 2015 r., czyli przed wdrożeniem programu „Praca dla więźniów” zatrudnionych było łącznie 24 048 skazanych i ukaranych, tj. 36,07 proc. Cztery lata później w tym samym okresie zatrudnionych było łącznie 36 817 skazanych i ukaranych, tj. 56,1 proc. Oznacza to, że w wyniku podjętych działań zwiększono liczbę zatrudnionych o niemal 13 tys. skazanych.

W roku 2020 pomimo trwania pandemii średnie zatrudnienie było na poziomie 32 087 skazanych i ukaranych, tj. 51,89 proc. Ministerstwo Sprawiedliwości i Służba Więzienna nieustannie w coraz większym zakresie przywracają pracę dla więźniów po trudnym czasie pandemii. Na koniec sierpnia tego roku zatrudnionych łącznie było już 33 830 osób skazanych i ukaranych  tj. 53,55 proc., z czego odpłatne pracowało 16 590 osadzonych. 

Zespół Prasowy CZSW

 

 

 

 

 

 

 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej