Osadzeni zebrali ponad 64 tysiące złotych na Finał WOŚP
Pieniądze pochodzą z własnych środków osadzonych, z zarobków za pracę w więzieniu, z przekazów od rodzin. Każdy mógł wpłacić, ile chciał. Wystarczyło wypełnić druk i przeznaczyć kwotę na konto utworzone specjalnie przez fundację. To rekordowa kwota w historii zbiórek prowadzonych przez osadzonych. Dla porównania, rok temu, podczas 33.Finału na tym samym koncie znalazło się nieco ponad 43 tys. złotych.
Dla osadzonych udział w WOŚP to szansa, żeby pomóc komuś, kto tego potrzebuje. Ale też element resocjalizacji - nauka odpowiedzialności, współpracy, wrażliwości społecznej. Możliwość działania na rzecz kogoś, kto potrzebuje pomocy.
Hasło tegorocznego Finału brzmiało: „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Wspólna aktywność więzienników i osadzonych pokazała, że chęć pomocy nie zna granic.
AK
zdjęcie mjr Michał Grodner









