Data publikacji:

16.01.2019

ARCHIWUM

Odpowiedź na informacje prasowe

Poniżej odpowiedź na pojawiające się w mediach informacje prasowe dotyczące Stefana W.

Art. 1 Ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób tzw. "ustawa o bestiach" przesądza, że można zastosować jej przepisy tylko w stosunku do osób, które mają wykonywaną karę w "systemie terapeutycznym". Skazany Stefan W. nie odbywał kary w "systemie terapeutycznym". W wyroku z 2014 r. Sąd nie orzekł o zastosowaniu wobec skazanego środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym ani o potrzebie wykonywania kary w systemie terapeutycznym. Schizofrenia paranoidalna jest chorobą psychotyczną- więc zakładając, że skazany cierpiał na to schorzenie - nie jest ono podstawą do zastosowania art. 96 § 1 k.k.w. i skierowania skazanego do odbywania kary w "systemie terapeutycznym".

W systemie terapeutycznym odbywają karę skazani w oparciu o art. 96 § 1 k.k.w. z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi, w tym skazani za przestępstwo określone w art. 197-203 Kodeksu karnego, popełnione w związku z zaburzeniami preferencji seksualnych, upośledzeni umysłowo, a także uzależnieni od alkoholu albo innych środków odurzających lub psychotropowych oraz skazani niepełnosprawni fizycznie – wymagający oddziaływania specjalistycznego, zwłaszcza opieki psychologicznej, lekarskiej lub rehabilitacyjnej. Jeżeli przemawiają za tym względy lecznicze i wychowawcze, w oddziale terapeutycznym mogą odbywać karę także inni skazani, za ich zgodą.

Stefan W. został skazany na karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności z art. 280 § 1 k.k. (I), z art. 280 § 2 k.k. (II) oraz z art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (III i IV), czyli nie z art. art. 197-203 KK jak mówi ww. ustawa. Dodatkowo nie był uzależniony od alkoholu, innych środków odurzających lub psychotropowych ani niepełnosprawny fizycznie. Nie stwierdzono u niego również zaburzeń preferencji seksualnych.


Wobec powyższego nie wystąpiły przesłanki do zastosowania „ustawy o bestiach”.


Ponadto podczas odbywania kary osadzony Stefan W. był konsultowany przez lekarzy psychiatrów (różnych, głównie zewnętrznych) ponad 20 raz oraz leczony w Oddziale Psychiatrii Sądowej w Szczecinie. Do chwili zakończenia wykonywania kary nie było sygnałów z ich strony co do skierowania skazanego do odbywania kary w systemie terapeutycznym tzn. nie rozpoznali u niego zaburzeń kwalifikujących się do zastosowania tego nadzwyczajnego trybu, nie zgłaszali takiej diagnozy, a tym bardziej nie formułowali takich wniosków. Wszystkie diagnozy i zalecenie lekarzy psychiatrów były dla personelu więziennego wiążące, jako wskazania do dalszego postępowania ze skazanym w zakresie zdrowia psychicznego oraz ewentualnego skorzystania z procedury ustawy "o bestiach".

Służba Więzienna zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nie może informować o charakterze ewentualnych chorób skazanego, jednak możemy stwierdzić, że w przypadku Stefana W. nie zostały wyczerpane przesłanki z "ustawy o bestiach".
Z takiego też powodu nie można było zastosować "nadzoru prewencyjnego" - ponieważ jest on przewidziany w procedurze opisanej wyżej ustawy, które nie mogła mieć zastosowania.


Pokreślić również należy, że skazany Stefan W. wielokrotnie starał się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Za każdym razem opinia Służby Więziennej była negatywna.

Nieprawdziwe są informacje pojawiające się w mediach jakoby Służba Więzienna była informowana o zgłoszeniu matki Stefana W. Policja poinformowała Służbę Więzienną, że posiada informacje, że skazany deklaruje niezadowolenie z uwagi na, jak twierdził, niesłusznie wysoki wyrok i poprosiła o przeprowadzenie rozmowy na temat planów związanych z jego przyszłością po opuszczeniu zakładu karnego. Formacja zadanie wykonała i przekazała treść Policji.

Zakład Karny w Gdańsku poinformował w oparciu o art. 168a par 4 kkw właściwą jednostkę Policji o dokładnej godzinie i terminie, w którym Stefan W. opuści więzienie. Uczynił to zgodnie z obowiązującymi procedurami na 23 dni przed terminem zwolnienia. Ponowną informacje na ten temat przekazał Policji bezpośrednio po zwolnieniu z zakładu karnego. Były to jedyne dostępne prawem działania, które mogła podjąć Służba Więzienna wobec skazanego, który odbył w całości orzeczoną karę.

Więcej informacji na temat Stefana W. na Twiterze Służby Więziennej

Rzecznik prasowy Dyrektora Generalego Służby Więziennej

ppłk Elżbieta Krakowska