Data publikacji:

18.06.2026

AKTUALNOŚCI

Cyfrowy Re-start: pierwsze kroki na wolności po 20 latach

Jak to jest opuścić mury zakładu karnego po raz pierwszy od 20 lat? Czy udział w programie „Cyfrowy Re-start” pomógł w stawianiu pierwszych kroków na wolności?

Jeszcze rok temu od podstaw poznawał cyfrowy świat, aby w kilka miesięcy nadrobić technologiczne dwie dekady. Jako jeden z uczestników pierwszej edycji programu resocjalizacyjnego „Cyfrowy Re-start” uczył się obsługi smartfona, poczty elektronicznej, a także - na sucho - kas samoobsługowych i paczkomatu. Dzisiaj miał możliwość zweryfikowania nabytych umiejętności w warunkach wolnościowych. Osadzony przebywający w więzieniu od 20 lat przekroczył próg bramy, aby w asyście wychowawcy stopniowo oswajać się ze światem zewnętrznym.

Pierwsze minuty za bramą tego - zwykle rozmownego mężczyzny - upłynęły w ciszy. Chłonął otoczenie przez szybę samochodu, przygotowując się do kolejnych, zaplanowanych tego dnia wyzwań. Szybko okazało się, że dotykowy ekran paczkomatu, butelkomatu czy bankomatu nie stanowi już dla niego problemu. Jak przyznaje, to niewątpliwa zasługa przygotowania, jakim było uczestnictwo w programie.

Co zatem było największym zaskoczeniem? Mnogość towarów wypełniających półki w sklepie. - Wybór jest tak duży, że gdybym wcześniej nie zaplanował, co chcę kupić, to wyszedłbym, nie kupując nic - powiedział, przeliczając przeznaczoną na ten dzień kwotę, wypłaconą z działu finansowego. - Mogę wydać trochę zarobionych przez siebie pieniędzy – dodał.

Finałem tego dnia był spacer oraz obiad, podczas którego znalazł się czas na podsumowania. Co wywoływało największy lęk? Nie była to bynajmniej obsługa kasy samoobsługowej. - Towarzyszyły mi ogromne emocje. Bałem się, że będę wytykany palcami, że wszyscy będą patrzeć i widzieć, że wyszedłem z więzienia. Zupełnie tego nie odczułem – mówił osadzony.

Zapytany o krótki komentarz podsumowujący pierwsze od wielu lat wyjście z zakładu karnego, odpowiedział z wyraźną ulgą: - Myślę, że ogarnąłbym obsługę paczkomatu i kasy samoobsługowej, to wszystko jest bardzo czytelne. Nie mogę powstrzymać uśmiechu.

Dla osadzonego była to pierwsza od wielu lat okazja do zetknięcia się z wolnym światem. Dla funkcjonariuszy - wzruszające przypomnienie, że za każdym programem, rozmową i działaniem resocjalizacyjnym stoi człowiek oraz jego szansa na nowy początek.

Tu pierwszy tekst o programie Cyfrowy Re-start

mł. chor. Agnieszka Woźniak

zdjęcia: mł. chor. Agnieszka Woźniak, kpt. Tobiasz Dobrzański