Za murem też są emocje
W społecznej świadomości wciąż silnie obecne są stereotypy mówiące, że mężczyzna „nie powinien się mazgaić”, że „prawdziwy facet radzi sobie sam”, że „emocje to oznaka słabości”. Takie przekonania sprawiają, że wielu mężczyzn unika rozmowy o swoich trudnościach i nie sięga po pomoc, nawet gdy jej bardzo potrzebuje. Tymczasem zdrowie psychiczne jest równie ważne jak zdrowie fizyczne, a umiejętność proszenia o wsparcie to nie oznaka słabości – to dowód dojrzałości i odwagi.
W Areszcie Śledczym w Warszawie-Grochowie funkcjonariusze działu penitencjarnego – wychowawcy i psychologowie – systematycznie podejmują oddziaływania psychoedukacyjne ukierunkowane na rozwijanie świadomości emocjonalnej, budowanie postawy otwartości wobec własnych przeżyć oraz przełamywanie krzywdzących schematów myślenia. Zarówno podczas indywidualnych rozmów, jak i w ramach zajęć grupowych, poruszane są tematy związane z męskością, depresją, stresem i rolą emocji w codziennym funkcjonowaniu.
Jednym z efektów tych działań są przygotowane przez osadzonych plakaty edukacyjne, które zawisły na korytarzach oddziałów mieszkalnych. Zawarte w nich treści przypominają, że każdy ma prawo do słabości, że nie trzeba być silnym cały czas, a wsparcie jest dostępne – wystarczy sięgnąć po pomoc.
Dbanie o zdrowie psychiczne to troska o siebie, ale też o swoje relacje i przyszłość. Również w warunkach izolacji penitencjarnej możliwe jest wzmacnianie wewnętrznych zasobów, rozwijanie empatii i odbudowa poczucia własnej wartości – niezależnie od tego, kim się było wcześniej. Ważne, by zrobić pierwszy krok.
Tekst i zdjęcia: mł. chor. Agata Piekalska









